GPM178 - Ciągnik artyleryjski C4P

WITAM


Dzięki bardzo Panie Dziobak za zaangażowanie. Masz fajny pomysł ze zrobieniem ich na kopycie. Ja dzisiaj nie próżnowałem i było wielkie malowanie. Kombinowałem też sam jak zrobić te błotniki. Cały problem w tym że kształt tych błotników jest trochę wymyślaty. Więc pokryłem je wikolem a właciwie Patteksem Wood. Karton po wyschnięciu zrobił się elastyczny i można go było spokojnie wyginać. I oto mi chodziło. Po osiągnięciu właściwego kształtu podsmarowałem od spodu lekko CA.  Inna bajka to łatanie szpar, które wylazły jak pomalowałem błotniki akrylem. Miałem cichą nadzieję że Patteks też je wypełni. Ale nie było tak dobrze. Wymyśliłem sobie ze je wypełnię i tu się uśmiejesz – korektorem. Trochę było przy tym zabawy a efekt widoczny na fotach. I jak na upartego mogły by być ;-). Tak sobie myślę czy tych moich błotników nie wykorzystać jako kopyta i spróbować zrobić te błotniki po Panu Dziobakowemu.

Tak jak mówisz, wiem co mam a nie wiadomo co wyjdzie. Jutro spróbuję zrobić je na tip-top i zobaczymy jak to będzie wyglądać. A jeśli by coś wyszło nie tak to wtedy spróbuje. Dzięki wielkie. Jutro postaram się odezwać, jak wyszło. Pozdrawiam

WITAM


Nie będę się rozpisywał dzisiaj tylko w sprawie błotników. Po złożeniu ich w całość doszedłem do wniosku że wykonaniem nie odbiegają wiele od reszty i zostają. Dodam tylko, że właściwie to z wycinankowymi one już nie wiele maja wspólnego. Pobawiłem się w ich konserwację za pomocą papierowego ręcznika i BCG Taki mój sposób na nie szlifowanie wewnątrz błotników. Zmieniłem też sposób ich mocowania do modelu, bo ten wycinankowy (na styk) nie budził zaufania. U mnie to ten posrebrzany element i wystający drucik które będą mocowane do ramy. Mam nadzieję że zda to egzamin. A żeby to sprawdzić muszę najpierw co-nie-co poskładać. Myślę że w następnym poście będzie mnie już widać z pracą nad nim.

WITAM

Tak chodziło przede wszystkim o wzmocnienie błotników. Żałuję tylko że nie zrobiłem tego zanim nie zająłem się wygładzaniem ich. Ale bałem się że będą za sztywnie i będzie problem z ich profilowaniem. Teraz już wiem że bezpodstawnie. Kabina złożona w jedną całość. Poprawiona wajcha oraz wstawione okna. Kształt okien jednak zmieniłem. Wycinanka przewidywała najprostszą wersję. W rzeczywistości istniały różne warianty przednich szyb. Moje będą dwudzielne. Jeśli chodzi o silnik to trzeba było się trochę nagimnastykować aby zmieścić go pod maską. Dobrze że nie wklejałem go wcześniej, bo  musiałbym go odrywać tak jak wcześniej przyklejone elementy poprzeczne ramy. Ale koniec końców jest dobrze. Kabina i silnik są już na swoim miejscu, a ciągnik zaczyna nabierać kształtów.

daniello86
Zawsze mnie zastanawialo jaki jest sens montowania w jednym pojezdzie i gasienic i kol :D do dzis jest to dla mnie nielogiczne i dziwne :D

ano miało to swój sens. Finansowy. Po prostu były tańsze niż pojazdy gąsienicowe. Wykorzystywano do ich budowy samochody seryjne aby zwiększyć dostępność części zamiennych, a zastosowanie gąsienic poprawiały ich walory jezdne w terenie. Tak więc ogólnie ujmując miało to swój sen i logikę.


W modelu natomiast dalsze postępy.Troszkę to trwało ale w końcu błotniki już są na swoim miejscu. Sprawdziły się rozwiązania jakie wymyśliłem aby można było je przymocować do ramy. Szczególnie drucik. Jak dla mnie prezentują się nie najgorzej. Jak na pierwszy raz to jestem z siebie zadowolony, a po zainstalowaniu maski w modelu to mój poziom satysfakcji urósł jeszcze bardziej. A teraz czekam na kubeł zimnej wody.


WITAM


Widzę, że oglądalność spadła do zera. :-0 Trzeba chyba  kończyć z tą relacją. Powstały już ostatnie elementy wyposażenia ciągnika. Ode mnie dołożyłem kanister. Taki poniemiecki, walał się więc go zaadaptowałem i jest. Na pace pojawiły się pałąki i nóżki. Wykonałem też wycinankową plandekę, ale tylko w celach poglądowych. Trzeba będzie pomyśleć o czym innym albo zostawić pakę odkrytą. Pomalowany hak natomiast to dowód na to że budowa ciągnika artyleryjskiego C4P dobiegła końca. Trochę to trwało, bo utrudniałem sobie jego budowę jak tylko mogłem. Wersja wycinankowa nie sprawia większych problemów. Mam nadzieję że choć trochę zwróciłem uwagę na ten model bo według mnie jest on tego wart. . Na tym pragnę zakończyć tę relację i podziękować za Wasze wsparcie i cenne uwagi. Model wkrótce trafi do galerii. Dziękuję więc za uwagę, zapraszam do galerii... już wkrótce. KONIEC.

Rezultaty 20 - 26 z 26 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez anber

anber
Jestem klubowiczem od 2013-10-06