GPM178 - Ciągnik artyleryjski C4P

WITAM

Trochę mi zeszło od ostatniego razu. Ale już jestem z nową relacją z budowy następnego pojazdu. Wprawdzie zainteresowani będą zawiedzeni że nie jest to C2P, ale mam nadzieję że też ciągnik ale gasienicowo-kołowy C4P będzie się prezentował nie najgorzej. Model do wykonania w trzech wersjach /skrzynia z i bez plandeki oraz hak hol/ opracowany przez Pana Moczuka w średniej skali trudności. Analizując to opracowanie i własne zdolności zdecydowałem się na wersję z hakiem holowniczym i robienie jej z kopii oryginału, którą wykonałem na kartkach z bloku tech. i zabezpieczyłem druk lakierem w sprayu. Z doświadczenia wiem że kartki te są za cienkie i trzeba je często podklejać, ale mam to wkalkulowane w proces technologiczny więc myślę że będzie dobrze. Okres letni nie sprzyja budowie modeli więc niestety będzie ona robiona w tzw. międzyczasie co może mieć wpływ na relacje, ale zdecydowałem się na nią gdyż bardzo sobie cenię Wasze opinie i rady które są mi bardzo pomocne. A celem przede wszystkim jest ukończenie następnego modelu w powstającej kolekcji polskich pojazdów wojskowych z okresu kampanii wrześniowej. Zapraszam więc do dooopingowania i dzielenia się wszelkimi uwagami i opiniami.

gpm nr. 178 z plandeką  bez plandeki z hakiem  przygotowane  kopie  C4P

 "nic nie powiedziałeś w jakiej wersji chcesz robić model "Witam ponownie. Model napewno nie będzię w standardzie gdyż zapoznając się z tym opracowaniem doszedłem do wniosku że niektóre elementy jak np. gasienice, chciałbym wykonać inaczej niż przewiduje to wycinanka. I myślę też, że nie obejdzie się bez waloryzacji. Aby model upodobnić do moich karaluszków mam jeszcze zamiar poprawić farbą w nim "kamu". Tyle plany, a czas pokaże co z tego wyjdzie. Pozdrawiam

Witam. Budowę modelu zacząłem zgodnie z instrukcją, czyli od ramy. Podklejając ten element na grubszy karton mogłem sklejać ją na styk, zrezygnując z zakładek. Zawiasy wzbogaciłem o obejmy których nie przewiduje wycinanka. Papierowy tylny zaczep zastąpiłem wykonanym z drutu. Na wzmocnieniach narożników nity zrobiłem żelem dekoracyjnym. Tak więc rama byłaby gotowa, czyli pierwsze koty za płoty. Pozdrawiam.

rama w standardzie rama w standardzie resory w standardzie resory po mojemu rama na gotowo

Witam. W następnej kolejności zabrałem się za przednie zawieszenie. Opracowanie nie przewiduje kręcących się kół. Nie pasowało mi to i postanowiłem jakoś temu zaradzić, więc przebudowałem trochę bęben zawieszenia. Myślę że zdjęcia wszystko wyjaśniają. Nie satysfakcjonowało mnie też rozwiązanie elementu drążków kierowniczych( czerwony element). Poszperałem trochę w necie i wydłubałem coś bardziej przypominające te drążki. W opisie opracowania wyłapałem też niezły babol, jakim jest niezgogność oznaczenia szablonów elementów do wykonania z drutu. Trzeba uważać. Ale jak narazie dajemy radę. Pozdrawiam

części składowe bębna w komplecie rama zawieszenia zawieszenie w standardzie układ skrętny  wg. wzoru( czerwony element) moja wizja układy skrętnego kompletne zawieszenie mocowanie resorów trochę zmienione


Witam. Jest zawieszenie więc pora na koła. Na początek zrobiłem, choć nie bez problemów, ich standardową wersję. Postanowiłe jednak wzbogacić je o bieżnik. Do tego celu wykorzystałem darmowe opracowanie kól ze strony Kartonowej Kolekcji. Zmieniłem też standardową wersję felg, wzbogacając ję o śruby oraz 2 otwory na ich zew. obwodzie, zgodne z orginałem. Niestety zagłębiając się w to opracowanie coraz więcej spostrzegam w nim uproszczeń. Ale od czego jest internet

nieudana próba profilowania koło wypełnione kartonem falistym koło w standardzie mała modyfikacja koło z bieżnikiem gotowy komplet kół


Witam. Koła się błyszczą na razie, taki urok tuszu. Docelowo felgi będą malowane na zielono a opony polakierowane matem. Ale to dopiero jak nazbiera się trochę więcej elementów do malowania. Na razie udało mi się zrobić następny element w kolejności tj. koła napędowe, czyli przechodzimy do części czołgowej tego pojazdu. Trochę nieczytelne jest mocowanie osi układu napędowego, ale samo koło napędowe nie sprawiło żadnych problemów. Od siebie dodałem tylko śrubki. Pośpieszyłem się i skleiłem już koła zębate w pary uwzględniając teoretycznie ich rozstaw względem gąsienic. Gąsienice w tym opracowaniu to paski. Ją chcę je trochę zmodernizować i koła będą punktem odniesienia do którego będę je dopasowywał. Cieszę się że podoba się Wam C4p. Postaram się aby model wyszedł jak najokazalej (jak na moje możliwości), a przede wszystkim dotrwać do końca budowy. Pozdrawiam

oś ukł. napędowego oś ukł. napędowego  uchwyty do mocowanie osi do ramy - tego elementu nie jestem pewien. oś pomalowana srebrzanką koła napędowe w standardzie komplety układ napędowy

Witam. Sorry że mi to tak powoli idzie, ale kleję w tzw. wolnej chwili. Trochę mi zeszło nad tymi wózkami, ale są dalsze postępy w pracach nad układem gąsienicowym. Koła nośne i podtrzymujące to standard. Koła napinające choć oparte na wycinance zostały wykonane trochę inaczej niż przewiduje to opis. Tzn. Osobno obręcze, osobno bandaże. Rama ode mnie otrzymała drobne elementy, a układ napinający natomiast, to moja radosna twórczość. Wstępne złożenie wszystkiego w całość wypadło pozytywnie więc myślę że, można by już co-nie-co spróbować pomalować. Trochę się tego obawiam ale też już jestem ciekaw jak to wyjdzie.postaram się więc to zrobić zanim wezmę się za następny element. Pozdrawiam

wózki standard koło napinające ukł. napinający wózek bez kół wózek z kołem  podtrzymującym wózek z kołami nośnymi wózek kompletny

Witam. Trochę mi zejdzie na robieniu tych gąsek. Postanowiłem więc w dzisiejszym poście poddać pod opinię Szanownego grona mój projekt racjonalizatorski na wykonanie gąsienic w tym modelu. Inspiracją do tego było zdjęcie orginału układu gąsienicowego wykonanego z ogniw bezsworzniowych. Do wykonania moich gąsek wykorzystuję elementy z wycinanki, lecz ogniwo wycinam co drugie gdyż potrzebuję je wyciąć trochę większe. Cała zabawa polega jednak na tym aby w ogniwie powstał otwór przez który przeciągam pasek, ktory jest ich łącznikiem tak aby powstała gąsienica z efektem zachodzenia na siebie tych ogniw tak jak na zdjęciu orginału. Tyle teoria, lecz na efekt będzie trzeba trochę poczekać. Mam nadzieję że będzie on jednak satysfakcjonujący. Pozdrawiam

gąsienice w wycinance przygotowane paski do własnego opracowania etapy robienia ogniwa gotowe ogniwo  nawlekanie ogniw na pasek przymiarka dopasowania gąski z kołem napędowym inspirujące zdjęcie orginału

Witam. Liczyłem po cichu że może ktoś robił gąsienice w podobny sposób, ale wygląda na to, że jestem pionierem. W przerwach między meczami udało mi się je nareszcie ukończyć i zamontować. Mimo początkowych problemów udało się  wypracować metodę nawlekania ogniw na pasek tak aby ich nakładanie się nie rozchodziło. Istotne okazało się ciasne dopasowanie paska względem otworów w ogniwach i użycie CA. Malowane najpierw tuszem i lakerowane, następnie przecierane srebrną farbą "na palcu" :-) . Nie wiem czy są podobne do orginalnych, ale wg mnie są bardzie trakcyjnie od wycinankowych co mnie w zupełności zadowala i tak zamierzam to zostawić. No chyba że coś jest nie tak?

gąsienica wg własnego pomysłu awers rewers z gumowymi nakładkami  oraz kompletna z zębami wyraźnie widać którą robiłem pierwszą widok od spodu widok z góry prawie jak na zdjęciu orginału

  Witam.
Ciesz się że zaakceptowaliście te gąski mimo problemu z pierwszą( w drugiej otwory pasują).
 Dodam tylko że były to gąsienice stalowo-gumowe patentu inż. L.Białkowskiego. W necie można jeszcze znaleźć metalowe profile tych gąsienic. Tyle uzupełnienia. A w modelu następny
problem do rozwiązania. Zabrałem się mianowicie za błotniki. Podzieliłem je na trzy części
( w wycinance są na dwie). Tylny wykonany standardowo. Przedni natomiast podzieliłem na
część płaską i obłą. W płaskiej pobawiłem się w ryflowanie za pomocą śrubokręta, natomiast
obłą profilaktycznie zdublowałem gdyż spodziewałem się kłopotów. I są. Pierwsza próba
ukształtowania tego błotnika to kompletna klapa. Element sklejałem na styk i podkleiłem(BCG)
 od spodu papierowym ręcznikiem kuchennym. Obłości wyszły fajnie ale kształt ma się nijak do
 reszty modelu. Będzie trzeba nad tym jeszcze trochę popracować. Może zamiast na styk spróbować na zakładkę. Na razie jednak zarządzamy przerwę w pracach nad modelem, ale
inżynierowie będą dalej myśleć jak ten problem rozwiązać. Pozdrawiam i do usłyszenia.

tu wszystko pasuje tylny błotnik w standardzie oddzielona część płaska przedniego błotnika od spodu ryflowanie błotnik przeni w standardzie  :-) od spdu podklejone papierowym ręcznikiem na BCG komplet błotników no trzeba jeszcze nad tym popracować

Mój ostatni post próbowałem pisać na fonie i dlatego taki lakoniczny. Teraz odpowiadam jak trzeba. Ryflowanie próbowałem na oba sposoby. Lepiej jednak robiło mi się na sucho. przedtem jednak od strony druku wzmocniłem lakierem. Odciski śrubokrętem robiłem na podłożonym pod spód kartonie, a następnie i tą stronę polakierowałem.  Jeśli chodzi o błotnik to to jest tylko próba na podstawie której będę robić dalej, gdyż nie jasny jest też opis mocowania tego błotnika. Teraz mając wyobrażenie o kształcie tego błotnika można myśleć jak go zrobić poprawnie. Gdybym go zrobił z oryginału to już by było pozamiatane, a tak można kombinować dalej z uwzględnieniem między innymi Waszych rad. Taki mój sposób na rozwiązanie tego problemu. Dzięki za zainteresowanie i do usłyszenia.


Witam po dłuższej nieobecności z przyczyn niezależnych. Najwyższa pora wrócić do budowy. Najpierw jednak odpowiem na pytanie co do lakierów; używam nitro i akryl w zależności od potrzeby, ale do końcowego lakierowania mam półmat(akryl) z Pentarta kupiony w sklepie artystycznym. Natomiast w modelu nieoczekiwany zwrot akcji. Postanowiłem z błotnikami narazie dać sobie spokój i zabrałem się za wykonanie silnika. Nie będzie to jednak wersja standardowa jakich wiele na forach ( polski fiat 621 )ale mam nadzieję że to co mi wyjdzie będzie bardziej przypominać realny silnik. Narazie niewiele bo początki po tak długiej przerwie są trudne ale mam nadzeję że wersja ostateczna już wkrótce.

WITAM


Oto i moja wizja silnika. Szału nie ma ale dla moich potrzeb wystarczy. Niestety aby go zainstalować na stałe będę musiał chyba najpierw wykonać kabinę gdyż nie jestem pewien gdzie i jak ma być on osadzony. Mam nadzieję że to mi wyjaśni wszelkie wątpliwości. Instrukcja bardzo lakonicznie to opisuje. Nie jasne też jest mocowanie wału napędowego do silnika. Odnoszę wrażenie że projektant bardziej nastawił się na wersję bez silnika, ale my chcemy z silnikiem i otwieraną maską. Jak szaleć to szaleć. Pozdrawiam i do następnego

Pasek jest wycięty z plastikowej okładki do zeszytu, odpowiednio przycięty (wykorzystałem jej perforację). Niestety nic nadzwyczajnego. Czasami staram się specjalnie wykorzystywać inne materiały do budowy swoich modeli dla osiągnięcia zamierzonego efektu. Pozdrawiam i wielkie dzięki za tak wnikliwe zainteresowanie moją twórczością :-) 

WITAM Ja jeszcze w sprawie silnika. Otóż on był już brudzony ( srebrzankę przetarłem szarym akrylem ). Chodziło mi aby było widać tylko ślady eksploatacji ( pobrudzony korpus, lekko rdzawy kolektor wydechu ). Być może za mało a może to wina zdjęć że tego nie widać. Osobiście z efektu jestem zadowolony i trochę mnie zaskoczyliście że wg Was jest zbyt czysty. Cieszę się że niechcący wymyśliłem patent na pask klinowy, ale powiem szczerze że bardziej się nagłówkowałem nad zrobieniem świec z przewodami. Tyle w kwestii silnika, a na warsztacie obecnie jest kabina, czyli do następnego.

WITAM
Jeśli chodzi o te przewody ze świecami to temat już nie aktualny. Problem polegał jak połączyć  w miarę estetycznie białe świece( zrobione z otuliny ze spinacza) z czerwonymi przewodami ( zrobione z cienkiego przewodu ). Rozwiązaniem było obranie z otuliny kawałka z czerwonego przewodu i włożenie go do białej pustej otuliny  a następnie wciśnięcie kawałka pręcika zrobionego ze szpilki. Mam na dzieję że zdjęcie bardziej wyjaśni o co mi chodziło. Pozdrawiam

Witam

Ostatnio na warsztacie u mnie jest kabina tego pojazdu. Jeśli ktoś by chciał ją wykonywać w wersji podstawowej to nie powinna ona przysporzyć problemów. Ja zacząłem jej wykonanie od pocięcia jej na części składowe. Ma mi to ułatwić jej sklejanie i późniejsze malowanie. Zrobiłem też inaczej niż przewiduje to wycinanka, kierownicę i fotel. Z ciekawostek to wg mnie wykonanie okien. Po złożeniu na sucho wydaje się że wszystko jest w porządku. No może gałka z tej jednej wajchy jest trochę za duża. Tyle jeśli chodzi o I część z budowy kabiny. Pozdrawiam.

części skladowe kabiny dołożone wzmocnienie(srebrny element) sposób na instalowanie okien fotel w standardzie moja wersja zmienione wskaźniki wyposażenie kabiny kabina złożona na sucho wnętrze kabiny


Witam


Dzieki za miłe słowa. Wasze uwagi będą jak najbardziej brane pod uwagę. Dopiero na zdjęciu zobaczyłem że z tą wajchą jest coś nie tak. Ciekawy pomysł też jest z tą tylną ścianą kabiny. Tylko czy w tym przypadku mam to sens to nie jestem pewien, ponieważ większość niej będzie zasłonięta „paką” . Ale są inne elementy gdzie występują deski{ np. burty paki) i tu już można coś pokombinować. Ale na razie na tapecie dalej kabina. Powstał „girl” oraz osłony silnika. Do zrobienia „grila” wykorzystałem perforację plastikowej tacki do grila. Natomiast osłony robiłem z możliwością ich otwierania wykorzystując taśmę dwustronną. Pokusiłem się też na zmianę wykonania otworów w klapach. Nie jestem pewien czy wyszło to na dobrze modelowi ale intencje były dobre. Zobaczymy po pomalowaniu.Pozdrawiam

WITAM 
Na malowanie trzeba będzie jednak trochę poczekać, ale są dalsze postępy w pracach nad modelem. Powstała właśnie "paka". Wykonanie standardowe nie sprawiało żadnych problemów. Pokombinowałem jednak trochę nad efektem imitującym deski w burtach i podłodze. Słyszałem o balsie i pewnie zdała by ona tu egzamin, ale jak się nie ma co się lubi ... to się wykorzystuje zakrętkę z tubki z klejem i się wygniata na papierze rysy imitujące słoje i zabezpiecza efekt lakierem. Nie wiem jak dla Państwa ale dla mnie wyszło o.k. Do "paki "dojdą jeszcze pałąki na których mam w planie rozcągnąć plandekę, ale do tego droga jeszcze daleka. Na razie celem jest wykonanie wszystkich elemntów składowych z których po pomalowaniu będziemy składać nasz ciągnik w jedną całość. Pozdrawiam 

Witam


Dzisiaj ostatni z dużych elementów. Hak holowniczy. W zasadzie nic skomplikowanego. Mała niezgodność tylko na rysunku montażowym jest on uwidoczniony jako niesymetryczny a z wycinanki wyszedł symetryczny. Ale nie przeszkadza to więc nie ma problemu. Od siebie dorobiłem tylko inne mocowanie, bo w wycinance do tego celu jest wykorzystana szpilka. Zabrałem się też w końcu za przednie błotniki i niestety ale bez szpachli się raczej nie obejdzie. Jaką szpachlówkę byście polecili ? Bo właściwie ( wstyd się przyznać ) ale jeszcze nie praktykowałem szpachlowania modeli. Pozdrawiam

Rezultaty 0 - 20 z 26 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez anber

anber
Jestem klubowiczem od 2013-10-06