MI 4A

Ogon a właściwie przekładnia wirnika ogonowego Rosjanie lubili je zaokrąglać swoich projektach co ładnie wygląd ale wcale nie ułatwia życia modelarzom.

Drzwi boczne desantu. Zawiasy które są w wycinance wydały mi się trochę za toporne więc zrobiłem swoje. Dodałem również okapnik nad drzwiami wykony z cienkiego drucika oraz klameczkę. Wszystko trochę się postarzało gdzieniegdzie przyrdzewiało.
Zdjęcie nr 1 Porównanie zawiasów
Zdjęcia nr 2-4 To co przybyło

Ulepiłem wloty powietrza. Dodałem od siebie światła pozycyjne zamiast tych wycinankowych zrobiłem wytłaczane z foli oraz zamieniłem je stronami tak jak wg mnie powinny być mam nadzieję, że nie popełniłem babola ;) Mam dylemat bo pomalowałem wnętrza wlotów na czarno i wkleiłem pozostawiłem szare kierownice powietrza. Nie bardzo mi się to podoba. Tylko co pomalować czy wloty na szaro czy kierownice na czarno.
Oraz jakieś tam uchwyty

W sumie to właściwie koniec prac przy kadłubie może jeszcze coś dojdzie ale to już na pewno będą drobiazgi. Jeszcze to wszystko pobrudzić, upaprać, zardzewić i zobaczyć co z tego wyjdzie. Nad wirnikiem to się zastanawiam ale chyba spróbuje jednak zakupić ale to jeszcze nie przesądzone.
A teraz kilka zdjęć szczegółów które ostatnio doszły.
Belka ogonowa ze skrzydełkami: zdjęcia 1, 2, 3
Lampka na ogonie: zdjęcie 4
Anteny: zdjęcia 5, 6
Wrota przedziału desantu: zdjęcia 7, 8
Wycieraczki co piloty widziały gdzie lecą oraz klameczka do drzwi oraz inne drobiazgi: zdjęcia pozostale

Witam
Wojtek tak to jest dioda.
Dziś przedstawię mój sposób na "oklapłe" łopaty wirnika.
Zdjęcie 1
Wycinamy łopatę następnie igłą trasujemy wszelkie linie jakie chcemy podkreślić
Zdjęcie 2
Odwracamy i zajmujemy się drugą stroną dla ułatwienia późniejszej pracy rysujemy oś symetrii łopaty a następnie zeszlifowujemy krawędzie które będą tworzyły krawędź spływu.
Zdjęcie 3
Na środek łopaty nakładamy coś co ułatwi formowanie BCG jest do tego najlepszy tu pomaga nam wyrysowana oś.
Zdjęcie 4
Gdy BCG odpowiednie wsiąknie w papier za pomocą przedstawionego na zdjęciu przyrządu (kawałek szprych rowerowej) na podkładce od myszy (ja mam sklejoną z trzech warstw) nadajemy stopniowo odpowiedni kształt krawędzi natarci łopaty. Przyrząd często moczymy w wodzie aby się ślizgał a nie mechacił papieru.
Zdjęcie 5
Tak wyprofilowaną łopatę odkładamy do podeschnięcia lekko czymś przyciskajac krawędzie spływu. Pomiatamy że klejem posmarowany jest tylko sam środek łopaty tam gdzie powstaje zgięcie.
Zdjęcie 6, 7, 8
Gdy łopata podeschnie wklejamy wcześniej przygotowaną wręgę. Do wklejenia używam dość rzadkiego wikolu w bardzo dużych ilościach naniesionych pędzlem. Kleju naprawdę daje dużo bo musi go wystarczyć do zmiękczenia wręgi (wręgi nie smarujemy). W miarę sprawnie trzeba teraz skleić prostą łopatę.
Zdjęcie 9, 10
Taką jeszcze mokrą łopatę przeciągamy po czymś zaokrąglonym (ja mam takie biurko) tak jak inne rzeczy którym chcemy nadać owalny kształt. Tylko że krawędź musi mieć dość duży promień i bardzo ostrożnie z dociskiem bo wszystko jest wiotka i miękkie.
Odkładamy łopaty do wyschnięcia podczas którego trochę się rozprostują. Po wyschnięci będą sztywne i "obwisłe"
Prochu tu nie wymyśliłem ale może komuś się przyda.

Poszukuje żywicznego wirnika do tego modelu niesyty w GPM jest niedostępny. Jeżeli ktoś miałby gdzieś zalegający niepotrzebny to chętnie odkupię.

Dzięki uprzejmości pewnych osób Alf w końcu ma wirniki. Powoli dłubię wirnik ogonowy i tak to wychodzi

Wirnik ogonowy czeka na montaż i brudzenie.

Piasta jest żywiczna z niewielkim wkładem radosnej twórczości.

Wojtek jak się wyrobię to zabiorę go do Elbląga a na pewno będzie w Przeciszowie.
Mały rekonesans na prace przy głowicy wirnika głównego;

No to pozostała zamontować wirnik i gotowe. Trawa już zasiana śmiglak ma już swój skrawek ziemi.

Udało się zrobić jako takie zdjęcia zapraszam do galerii.

Wojtek93

Łoo ho ho to już prawie koniec ;-).

Ciekawe jak będzie przy belce ogonowej...


Ha ha ha dobre sobie to dopiero początek.
Przy belce powinno być w miarę dobrze ale chłopaki na czarnym zgłaszali problemy przy oprofilowaniu łączenia belki z kadłubem oraz chyba najpoważniejszy błąd opracowania z jakim przyjdzie się zmierzyć to źle rozrysowana siatka wewnętrznego poszycia tylnych drzwi i ostatniej sekcji sufitu przedziału transportowego. za dużo jest drzwi a za mało sufitu. Ale coś trzeba będzie wymyślić bo wrota mają być otwarte.  A nikt jeszcze nie robił stanowiska strzelca. i nie wiadomo jak to będzie ze szklarnią a tu z reguły idzie pod górkę. No niestety chyba jest to model dla cierpliwych. ;)

Rezultaty 20 - 33 z 33 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez Kurt

Kurt
Jestem klubowiczem od 2010-04-07
https://www.facebook.com/Modele.Kurta/