MI 4A

Witajcie
Wiem, ze niektórzy będą psioczyć i narzekać, że nowy model, ale zaraz się wytłumaczę. Byłem teraz w Przeciszowie naoglądałem się pięknych modeli w tym śmiglaków dodatkowo mój MI 14 dostał grand prix GPM. i mówię to znak trzeba skleić wiropłata. I tak już rok wytrzymałem bez śmigłowców to i tak długo. Wybór padł na MI 4 A z wydawnictwa GPM do modelu nabyłem wręgi wycinane laserem i co mnie bardzo pozytywnie zdziwiło poza wręgami są wyciętę inne drobne elementy takie jak części wirników, koła, oraz kratki na wloty powietrza. Jak narazie  złożyłem szkielet wkleiłem podłogę i sufit do przedziału transportowego. Zrobiłem też siedzenia dla desantu oraz częściowo fotele pilotów z tymi było zabawy aby wyprofilować miski siedliskowe  ale jakoś wyszło.
Model będzie w standardzie w wersji takiej jak na okładce.

Zgonie z instrukcją  zacząłem wyposażanie przedziału transportowego. Zupełnie nie możliwe jest zamontowanie ściany A8 znajdującej się pod kabiną pilotów. Nie dość, że nie można jej wepchnąć we wręgę W12 to jeszcze nie ma do czego jej przykleić. Po mojemu zrobiłem to tak: rozciąłem W12 wkleiłem wzmocnienie za górną częścią ściany oraz dolną cześć podkleiłem tekturą. Po tej operacji zamontowałem klamoty które projektant zaplanował w przedziale desantu.

Hm.... tak coś mi się wydaję, że chyba trzeba będzie się trochę nakombinować. Jak na razie to wyposażam kabinę pilotów i nie wiem ale nie do końca wszystko chce mi idealnie pasować możne coś mi uciekło przy sklejaniu szkieletu. Mam nadzieję tylko, że te niedokładności w które można dostrzec na stronie GPM gdzie jest prezentowany sklejony model wynikają tylko z winy sklejacza a nie z wad ukrytych

Jakoś jak na moje oko to fotele są trochę za małe a pilot to musiałby mieć bardzo długie nogi aby dosięgnąć do orczyków. No cóż widać tak ma być.

Ot kolejna ciekawostka nie wiem jak to autor wymyślił ale mi za chiny ludowe część A51 nie wlezie w cz A22. Trzeba te części poskładać wcześniej przed wklejeniem A22 do kadłuba. Teraz to się zastanawiam co zrobić bo albo nic nie wklejać i zostawić tak jak jest albo coś rozcinać.

A51 A tu trzeba to wcisnąć

Wojok zdjęcie 3 przedstawia próbę wepchnięcia tego do środka.

Witam
No to dalej walka z radiem wygrana ;) alby je wcisnąć na miejsce rozciąłem dolna osłonę wnęki cz 51 no i jakoś się udało upchnąć to nieszczęsna radio. Czyli tak jak radził Wojok.
Długo myślałem jak okleić szkielet, czy tak jak zaleca autor czy może najpierw przykleić poszycie wewnętrzne a potem zewnętrzne. Zdecydowałem się na na opcję autora czyli dwie części skleić razem ze sobą a dopiero potem do kadłuba, ponieważ w ten sposób dużo łatwiej zgrać otwory okienne. Pewnie trudniej będzie dopasować poszycie wew. do sufitu i podłogi bo jest na styk jednak jak się nie uda to łatwiej będzie to jakoś zamaskować. Oszklenie gotowe z GPM.

Wojtek93

Łatwiej by było oklejać taki szkielet dorabiają sobie poprzeczki między wręgami, albo już w ogóle wyczesać model i robić imitację podłużnic.

Kurt

[...] Oszklenie gotowe z GPM.

A to już nie masz swojego wynalazku od czasów budowy Sea Kinga?


Wojtku staram się zrobić standard i ograniczyć do minimum ingerencję  w model.
A co do oszklenia to właśnie szukając w szafie wynalazku do szyb odkryłem, że dziwnym trafem posiadam oszklenie do tego wielorybka.
kronos251
Na Facebooku, profil  "Samoloty z Kartonu" robiony jest właśnie Mi -4 z dość dużymi i ciekawymi przeróbkami. Może to Ci się do czegoś przyda, choć wiem że i tak świetnie sobie poradzisz ze śmiglakiem.
http://samolotyzkartonu.blogspot.com/2014/09/mission-impossible-4-relacja-z-budowy.html

Widziałem widziałem a i na czarnym forum jest ta relacja i nie tylko ta ;)


Mój wieloryb już przyodziany w pierwszą część skóry. Zrobiłem tak jak pisałem moje obawy okazały nieuzasadnione środek bardzo ładnie pasuje mimo, że wewnętrzne poszycie jest na styk.
Zacząłem też sklejać nosek wieloryba no i mam takie pytanie do was czy ja dobrze myślę, że ta laserowa żaluzja jest do w to miejsce?


I doszedł kolejny element poszycia. Nosek tego wieloryba wymaga sporo pracy i cierpliwości.

Całe szczęście nie osiwiałem choć było blisko. Nosek wieloryba dał mi nieźle w kość.
Widać, że i w modelu testowym nie było różowo.(zd.1) A i podwozie to chyba nie tak wklejone.
Co mi nie wyszło? Przednia część osłony silnika okazała się za duża w stosunku do szkieletu i pozostałych elementów o tak ją pozmniejszałem(zd 4). Podobnie jak w modelu testowym nie do końca wystarczyło dolnego  poszycia.(zd 2) Co prawda zabrakło mi tylko z jednej strony . Moja rada dla przyszłych sklejaczy to mocno oszlifować dolną część szkieletu jest szansa że starczy pokrycia.
Wnęki podwozia przedniego też wymagają sporego szlifowania.

Szklarnia plus ładnie pasuje zewnętrzne poszycie do wewnętrznego no i koniec plusów. Dach i osłona przekładni to jeden element jak dla mnie nie do sklejenia w całości ja rozciąłem to za kabiną i zrobiłem połączenie na wrędze będącej tylna ścianą kabiny. Podobnie pociłem wewnętrzne poszycie.Nie załapałem o co chodziło projektantowi z górnymi prowadnicami drzwi, zrobiłem swoje. Projekt zakłada że jakoś dziwnie trzeba powyginać dach tak że prowadnice wyjdą tylko na długości drzwi a powinny być przez cała długość kabiny podobnie jest z dolnymi prowadnicami. Pewnie dlatego że zrobiłem to inaczej miałem bardzo duże problemy wpasowaniem całego elementu (dach+szyba) do reszty . Na zdjęciach zaznaczyłem miejsca gdzie wycinałem kliny po 3-4 mm. Osłona przekładni pasuje już spoko bez większego szlifowania jedynie kosmetycznie. Taka moja rada aby przyszli sklejacze poważnie zastanowili się nad zakupem kabiny gotowej. To co jest najtrudniejsze do wykonania czyli wytłoczenia szyb w drzwiach pilota są znacznie za duże i albo pozostaje zabawa z kombinowaniem i dopasowywaniem albo samemu tłoczyć. Ja wybrałem to drugie ale to już w następnym odcinku. Całość wymaga jeszcze dopieszczenia.

Teraz widzę że parę rzeczy jeszcze trzeba dopieścić. To jest jeden z najtrudniejszych elementów śmigłowców, oprofilowanie ogonka, tu autor spisał się dobrze trochę gorzej sklejacz. Jedynie co zauważyłem, to że wystający element szkieletu z kadłuba tam gdzie przykleja się ogon był o 1 mm za długi ale to żaden problem. Reszta dobrze się skleja ładnie dopasowane i przemyślane. Ostanie zdjęcie poglądowe jakie to to będzie duże kawał kobyły. Przepraszam ale coś zdjęcia nie do końca wyszły. Teraz czs zmierzyć się z babolem czyli sufit w części ogonowej.

Dziś oszklenie GPM vs moje.
Oszklenie drzwi gotowe (15 zł) odradzam
Wytłoczki GPM zdjęcie 1 Przymiarka zdjęcie 2
Oszklenie moje wykonane za pomocą kopytka skrzyneczki i odkurzacza. Po raz pierwszy do rozgrzania folii użyłem patentu Jarka czyli olej. Rewelacja.
Moje wytłoczki zdjęcie 3 Pierwsza przymiarka zdjęcie 4 Gotowa jedna strona zdjęcia 5i6


Witam. Tylne wrota. Tak jak widać na zdjęciach poszycia zewnętrze i wewnętrzne średnio do siebie pasują. Dokonałem dodatkowych nacięć siatki poszycia zewnętrze do tego trochę szlifowania i wszystko pasuje. Skrzyneczka która jest zamontowana we wrotach hmmm tu nie wiem co autor miał na myśli. Niby pasuje ale tylko w wypadku gdy nie wklejamy żebrowania więc coś tu nie gra. Mam nadzieję że te nadmiary co odciąłem od poszycia wewnętrzne wrót starczą na wypełnienie braków w suficie nad nimi.

He he czy aby na pewno będzie śmigłowiec??? ;)

**** **** **** zaraz mnie krew zaleje. Nie wiem jak to wyszło w surówce???
ale u mnie za ........ gondola strzelca nie pasuje do otworu w kadłubie. I nie chodzi tu o to że jest za szeroka czy coś ona ma zupełnie inny kształt niż otwór w kadłubie.
Zdjęcie 1 na czerwono zaznaczyłem jak to mniej więcej powinno wyglądać
Zdjęcie 2 A to przykład idealnego dopasowanie części lepiej się już nie da całe szczęście togo nikt nie dojrzy jak uda się to pudło upchać do kadłuba.
Zdjęcie 3 Te części trzeba sobie pomalować od spodu.
Zdjęcie 4 A w tym miejscu nie można sklejać karabinu z celownikiem bo między nie przychodzi jeszcze osłona karabinu.
Część A6 to też mistrzostwo z pasowaniem do otworu.

Oto efekty mojej walki z gondolą.
Nieszczęsna część A6 zdj 1
Przerobiony i dopasowany "Robak" Swoja drogą wkleić to w kadłub to nie taka prosta sprawa ze względu na dostęp który jest tylko od wewnątrz przez drzwi desantu zdj 2 - 5
No i na koniec zewnętrzne poszycie też trochę nawalczyłem szczególnie z oszkleniem.  zdj 6 - 9
Na zdjęciach widać nieudolną i nierówną walkę z materia.


Witajcie
Czasu trochę upłynęło od ostatniej aktualizacji. W modelu niewiele przybyło ale zmiany nastąpiły duże. Co przybyło ano wydechy oraz golenie podwozia i lampka czyli chyba już wszystko na dole jest. A co do zmian to najważniejsza nastąpiła w koncepcji budowy modelu. W pierwotnych założeniach miał być standard a nie będzie. Po pierwsze dlatego że cięgle i tak trzeba coś przerabiać. Po drugie przeróbki dopasowywania nie zawsze wychodzą tak jak by się chciało. Poprawienie pewnych elementów (lampa golenie) poprawia wygląd modelu. W chwili obecnej koncepcja modelu wygląda tak śmigłowiec wycofany ze służby który już trochę postał pod chmurką ale nie aż tak jak oryginał.

Koniec pracy przy podwoziu. Trochę skróciłem główne golenie podwozia tylnego aby śmiglaka bardziej na zadku posadzić.

Wojok
KurtTrochę skróciłem główne golenie podwozia tylnego aby śmiglaka bardziej na zadku posadzić.
A dlaczemu ? Tak powinno być ?

W sumie to oryginalna długość goleni jest w granicach tolerancji jednak mi się podoba jak śmigłowiec desantowy szczególne z otwartymi wrotami jest bardziej "przykucnięty" Jedna i druga długość jest do przyjęcia  więc to tylko z przyczyn nieobiektywnych leżących po stronie sklejacza zdecydowałem się na skracanie goleni.

Rezultaty 0 - 20 z 33 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez Kurt

Kurt
Jestem klubowiczem od 2010-04-07
https://www.facebook.com/Modele.Kurta/