Może mieć jeszcze centralny zbiornik pośrodku tak długi jak prawie cały samolot i wystartuje.Ma dużą moc i powierzchnię skrzydeł. Używany także na lotniskowcach.W zasadzie to już będzie końcówka. Teraz tylko ewentualna kosmetyka i fotki.
No i co teraz?
Pilot jet sklejony z papieru, dostałem od kolego Artka, On go wykonał. To jest dostępne w sprzedaży, ale niektóre figurki są darmowe.
Drabinke lutowałem z drutu miedzianego , z którego zdjąłem izolację. Po zlutowaniu pomalowane sprayem /chrom/.
Zygfryd, nie mam iglaków bo gdzieś wsiąkły, ale przecież mam taki zestaw, którym mogę wszystko więc drabinka do poprawy. Co do lutowania miedzi. Najlepiej robić wszystko z drutu miedzianego, wstępnie przejechanego papierem ściernym ok. 800. Doskonale się lutuje. Następnie ja używam primera, czyli podkładu akrylowego i później już na gotowo chrom lum inny kolor. Masz wszystko na fotkach.
Trochę poprawiłem drabinkę i zrobiłem nowy podest z listewek fornirowych pomalowane lakierem bezbarwnym. Jest trochę lepiej mam nadzieje.
Zbyszku. Pilot jest w skali, a beczka wielka, bo są potężne zbiorniki paliwowe. To beczka "special"
Wiem o tym Wojok, ale taki juz pilot bez gumioków. Albo mu domaluję, albo wykadruję, tak żeby nie było widac
Już poprawione.