Okręt jego królewskiej mości

No tak zrobię, posłucham was i kupię u Seahorse'a, wziąłbym jeszcze bloczki tylko nie wiem jakie bo w wycinance to takie coś jest ja na zdjęciu poniżej.

Wymiary tego to 5mm x 4mm

Dzięki za podpowiedzi,

to z jufersami też zejść z wielkością? w wycinance mają rozmiar 5mm i 3mm, to np. milimetr mniejsze były by lepsze? Bo taką wielkość już wrzuciłem w koszyk

Seahorse jaka reklama? i tak Cię tutaj chyba wszyscy znają ;P

No dobra to biorę jufersy 4mm i 3mm i bloczki 4mm te brązowe bo malować nie trzeba ;P Mam nadzieję że będą dobre :)

Cześć wszystkim.

Orteza zdjęta z ręki to za budowę się trzeba było wziąć.

Te gotowe jufersy znacznie ułatwiły pracę (straszne maleństwa) :)

Zrobiłem sobie już wanty z którymi miałem sporo roboty, najpierw na szablonie na styrodurze, ale mi to nie za bardzo wychodziło, potem znalazłem starą deskę i na niej narysowałem ołówkiem wzór, ale po skończeniu też mi ten want wyszedł pokrzywiony jakiś i nie pasował do statku więc finalnie zrobiłem to tak że już liny pionowe want połączyłem z jufersami i przykleiłem do modelu a następnie igłą przeszyłem je tymi linami poprzecznymi, może nie wyszły idealnie ale jestem zadowolony.

W wycinance brakuje ław talrepowych do bezanmasztu (chyba dobrze napisałem) więc trzeba dorobić. Te srebrne główki od szpilek będą zamalowane tylko farbki nie mogę znaleźć :(

Teraz kolej na żagle i pytanie jak je ustawić? czy w poprzek statku? czy pod jakimś kątem? a ten trójkątny żagiel to po lewej czy prawej stronie bezanmasztu powinien być?

Druga sprawa to zapomniałem wcześniej o naglach i nie zmówiłem :( jakiej wielkości to powinno być?

Tak myślałem też o dodaniu jakiś części wyposażenia na pokładzie bo jakoś pusto będzie, koło sterowe, kabestan, pompa drewniana, kołkownice co o tym sądzicie? i czy takie wyposażenie było na takim okręcie? no i też jakiej wielkości? Może jakieś miniaturki żeglarzy, tylko nie mogę znaleźć takich małych :(

 

To są próby robienia want

A to takim dodatkowym wyposażeniu myślałem

Tak aragorn001 to mój pierwszy okręt, nie licząc tych z łupinek orzechów włoskich i żaglówek z jajek i sera żółtego ;) 

AndDi taki właśnie miałem zrobić te nagle, ale pomyślałem że jakby ta reszta dodatków przeszła to bym sobie zamówił.

Na początku starałem się robić idealnie równo czy to jufersy czy wanty, ale potem sobie pooglądałem inne modele czy zdjęcia okrętów i wcale nie musi być idealnie równo.

Te 400 lat temu to raczej z suwmiarkami nie biegali po pokładzie i nie ustawiali wszystkiego symetrycznie itd, z resztą popisali się fachowcy przy budowie Vasy :)

Oglądałem też film "Admirał" tam fajnie widać dużo rzeczy na okręcie tylko na ile tam jest to wszystko odwzorowane? 

tulipan740i o takie coś Ci chodziło??

Przy następnym statku trzeba będzie zrobić taką jak ta niebieska, szkoda że nie wpadłem na to wcześniej :)

No to już żagle przyklejone, nagle schną i jutro już z olinowaniem zacznę działać. 

Szalupa jest, reszta też tylko jeszcze nie przyklejałem żeby nie przeszkadzało.

Już to zaczyna zacnie wyglądać :)

Cześć

Zanim pozmieniacie sobie nicki ;P to spójrzcie na nowe zdjęcia:)

Półtora dnia oglądałem internety z tym olinowaniem i stwierdziłem jednak że zrobię wersję uproszczoną, nie czuję się jeszcze na siłach żeby to wszystko zrobić ze sztuką i też jeszcze chyba nie jestem na tym poziomie, wzoruję się na modelu innego Wodnika z naszego forum i trochę od Seahorsa, ale u niego tak dużo tego że ciężko ogarnąć co gdzie idzie i na powiększeniu zdjęcia mało co widać. Na razie tylko tyle zawiązałem, robiąc to olinowanie czuję się trochę jak chirurg, pęseta w jednej ręce, pęseta w drugiej a łapy mi latają jak bym był na kacu :)  Mimo to jestem mega zadowolony.

A teraz możecie mnie ukamieniować, rzucić klątwę itd za ten takielunek :D

Ps. Nie wiem czy nie za bardzo naciągnąłęm te dolne liny na żaglu na bukszprycie

A w pozostałych żaglach może być?

A u Seahorse'a są ciemne ;) no i jak to teraz zrobić?

No już mi wspominaliście o tym że ruchome jasne itd, dlatego zrobiłem ciemne bo wydaje mi się że one nie są ruchome, że ta lina trzyma tylko bloczek na rogu żagla.

No i lipa, brakło mi nici tej jasnej :( ale mam inną w podobnym kolorze tylko ona jest chyba syntetyczna bo bardziej taka śliska i odrobinkę grubsza. Przejdzie to jak jej użyję? bo już mi nie dużo zostało. Myślę że jak ktoś będzie patrzył i nie wiedział to nie zauważy różnicy.

 

Cześć wszystkim

Nadszedł w końcu ten szczęśliwy moment :D skończone. Udało mi się bo dzisiaj ostatni dzień l4  tak to bym się jeszcze pewnie długo z nim bawił.

Jak już pisałem wcześniej działa pokładowe robiłem z wałków drewnianych oklejonych nicią (to muszę wymienić na druciki) i pomalowanych farbką bo w wycinance to zwykły rulonik papieru i słabo by to wyglądało, szczególnie na pokładzie gdzie jest to dosyć dobrze widoczne, mega zadowolony jestem z tych dział.

Kółeczka do lawet też robiłem z cieniutkich krążków uciętych z patyczka do szaszłyków, też to wygląda lepiej niż papierowe, przydałoby się lawety zrobić drewniane ale nie miałem z czego, patyczek od loda zbyt gruby ;)

A tych nici którymi zastąpiłem te co mi brakło w ogóle nie widać różnicy.

Jeszcze zostanie drobna kosmetyka, poprawić gdzie nie gdzie retusz i na sesję zdjęciową i do galerii.

Mam już następny model na oku HMS Endeavour z Małego Modelarza, nie ma go jeszcze na forum to najwyższy czas to zmienić :)

 

 

No tak myślałem o tych linkach, będę musiał je jeszcze dokleić. A w tych armatach to te nici w następnym modelu zmienię na druciki, będzie to zdecydowanie lepiej wyglądać, ale i tak lepsze to niż czarny rulonik z papieru ;)

Myślałem o tym z 2013, nigdzie go nie ma sklejonego, ale jak powiadasz że lipa to odpuszczę sobie bo najpierw myślałem o Karace "SAO GABRIEL" od Seahorsa bo te okręty wyglądają jak drewniane, a ten Siedem Prowincji co skleja to dopiero bajka :) Myślałem o Vasie z MM ale gdzieś przeczytałem że masa błędów jest wycinance. 

PS AndDi a jak masz ten zeszyt z Endeavour to mógłbyś podrzucić zdjęcie jak on źle wygląda?

Trochę żałuję że nie wiedziałem wcześniej o Wodniku od kolegi Tomka bo wygląda dużo lepiej niż ten z MM.

Dzięki AndDi za zdjęcia, faktycznie straszna lipa, wygląda jak z gazetki z kiosku z lat 90 :) mocno w palnik musieli dać że im takie kolory wyszły ;) ale z drugiej strony taki model do szlifowania umiejętności to chyba jak najbardziej bo jak się zepsuje to nie będzie tak szkoda niż np. statków od Seahorse czy Shipyard

Linki na klapach już dorobiłem.

Te modele z Shipyard są troszkę za duże, moje modele trzymam w takiej szafce ze szklanymi drzwiczkami i półkami, nie kurzą się i nie trzeba ich wyjmować za każdym razem żeby ktoś mógł sobie obejrzeć.

Modele wielkością zbliżone do tego Wodnika najbardziej by mi odpowiadały, takie do max 42cm długości, myślałem o jakimś okręcie z czasów II wojny, ale żagle mnie wkręciły i póki co przy nich zostanę.

 

Dzięki Chilar :) ten Wodnik jest dosyć prosty, jak ja dałem sobie z nim radę to każdy da ;) Mayflower odpada, jest zbyt podobny, a jednak wolę mieć w kolekcji różnorodność.

Wybór padł na HMS Speedy, wezmę do niego dodatkowo ten komplet bloczków i jufersów z preszpanu od Seahorse'a, wydaje się trudny, to już inna liga niż ten Wodnik, zobaczymy jak sobie poradzę.

 

Rezultaty 20 - 38 z 38 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez Michał

Michał
Jestem klubowiczem od 2015-01-21