ARMED VIRGINIA SLOOP 1776

Cześć wszystkim :)

Trzeba kuć żelazo póki gorące, więc lecimy z kolejnym modelem. Miał być HMS SPEEDY ale musi poczekać bo atrakcyjny cenowo był zestaw ARMED VIRGINIA SLOOP 1776 a ten też mi się podoba.

Do modelu mam zakupione części wycinane laserem, lawety dział, lufy dział, bloczki i jufersy również laserowo wycinane, żagle i patyczki na maszty i reje.

Pierwsza moja reakcja po zobaczeniu wycinanki to; "o kurde jakie to małe" :) poprzeczkę sobie postawiłem wysoko, ale przy Wodniku też byłem przerażony na początku a nie taki diabeł straszny:)

W związku z tym że jest sobota i trochę się ręce trzęsą od rana ;) to nie ryzykowałem i skleiłem trochę szkieletu kadłuba i oczywiście jak zwykle wszystko polakierowane.

Mam nadzieję że podołam temu wyzwaniu od Seahorse'a :)

Zapraszam na show :)

Cześć wszystkim :)

Na razie nic ciekawego się nie dzieje :) szkielet złożony potem do wyschnięcia, między wręgi upchałem styrodur żeby usztywnić konstrukcję, ale już bez szpachli bo idą dwa podposzycia więc nie było sensu i do wyschnięcia ;).

I tak dłubię sobie po 2 godzinki dziennie. Wrzucę parę zdjęć żeby nie było że się obijam ;)

Kadłub póki co klei się świetnie, widać że jest to wszystko przemyślane i wszystko pasuje idealnie no czysta przyjemność. Wyszlifowane na szkło jest, więc będę musiał coś wybitnie zepsuć żeby mi krowie żebra wyszły.

Używał ktoś takiego kleju? Kupiłem go w lidlu za 5 zł, przypomina BCG, styroduru nie rozpuszcza, to chyba to samo?

 

Prace powoli idą do przodu. Przyklejone pokłady i wewnętrzna część burt, a ten pokład taki ma kolor że nie mogłem dobrać retuszu.

Ciekawa wskazówka jest żeby uniknąć krowich żeber itp kleić tylko w miejscach styku z wręgami, nie wiedziałem o tym a to bardzo skuteczne jest :)

Ale już jedną gafę strzeliłem bo nie wkleiłem sobie w miejsca okienek z tyłu okrętu żadnej folii imitującej szybę, no ale może coś jeszcze wymyślę.

 

Laser znacznie przyspiesza budowę i omija mnie tak nie lubiane przeze mnie wycinanie wręg :)

Przy budowie tego modelu tak założyłem sobie żeby w miarę możliwości codziennie coś skleić, bo wiem że jak zrobię przerwę to będzie ona dłuuuga :)

AndDi tam z tyłu to na razie nie ma co oglądać :) Jutro zaczynam oklejać kadłub to ten tyłek będzie ciekawszy ;)

A co do tego kleju o który się pytałem na początku to już wypróbowałem i bardzo fajnie się tym klei, super ma tę końcówkę bo można sobie dozować malutkie kropki kleju, nie marszczy papieru, konsystencja troszkę gęściejsza od bcg, nie ciągnie się, butapren idzie w odstawkę.

A tak troszkę z innej beczki ciekaw jestem czy macie takie "zboczenie" modelarskie ?, że jak coś robicie np w pracy to tak równiutko, od linijki bo u siebie zauważyłem i moi koledzy w pracy też, że jak codziennie rano drukuję tabelkę z listą klientów (kilka kartek A4) to zszywam je idealnie równo krawędziami czy liniami od tabelek czy nawet jak kartkę składam to równiutko i się śmieją ze mnie, a mnie to razi jak są linie krzywo :)

Tak jak pisałem wczoraj, dzisiaj zacząłem oklejać kadłub poszyciem.

Niektóre części tego poszycia mogły by być pół milimetra dłuższe bo troszkę brakuje, na zdjęciach w zeszycie też widać delikatne szparki.

Kleiło się bez problemów, krowich żeber uniknąłem, więc chyba najtrudniejszą część mam już za sobą.

AndDi specjalnie dla Ciebie są zdjęcia od tyłu ;)

 

 

Czy chodzi wam o te linie??

To nie są linie cięcia, w wycinance to poszycie składa się jakby z dwóch desek i ta linia jest nadrukowana po środku jednego paska poszycia.

Widać te elementy na pierwszych zdjęciach przed wycięciem.

Ale dobra, jakbym np kupił taką w sprayu farbę i ciachnął nią ten kadłub? Mam jeszcze taką farbkę akrylową.

Cześć,

Spróbowałem pomalować te planki tylko z tyłu tak trochę i doszedłem do wniosku że nie będę kombinował bo boje się że zepsuję kadłub a tak mi ładnie się skleił że szkoda by było. 

Wyjdą ślady po pędzelku, albo mi się całość pomarszczy i będzie lipa, lepiej niech zostanie a przy następnym modelu już na to zwrócę uwagę. Człowiek się uczy na błędach :)

A te szybki z tyłu to zrobię chyba z wikolu, widziałem filmiki na Yt jak robią makiety do bitewniaków i właśnie w okienka wykałaczką lub igłą nakładali wikol, zaschnie to będzie przeźroczysty.

Wyciąłem na razie takie próbne okienko w tekturce i jak wyjdzie dobrze to zrobię włąśnie z wikolu a jak nie to to coś pokombinuję z folią, może takie nacięcie.

 

No to już kadłub oklejony.

Te okienka zrobiłem z tego kleju UHU, nie zauważyłem i zrobiły się bąbelki po lewej, ale na szczęście jest to tak małe że nie widać (na zdjęciach wychodzi dużo rzeczy których gołym okiem nie widać, albo trzeba się bardzo dobrze przyjrzeć).

No to jeszcze te czarne listwy na krawędziach i wchodzimy na pokład :)

Cześć wszystkim :)

Kolejny elementy lądują na kadłubie, tym razem te czarne listwy na krawędziach.

AndDi to z tyłu białe co tak wystawało było potrzebne właśnie do tych czarnych listew, niestety z tej części z oknami odciąłem górę i potem musiałem sztukować, ale wyszło na szczęście dobrze. Jak ktoś będzie sklejał ten statek to na rufie te części z oknami i pod spodem (jak dobrze pamiętam nr 32 i 33) muszą wystawać poza obrys kadłuba.

Ciekaw jestem tylko jakby metoda robienia tych okienek z kleju wyszła by na większych rozmiarach bo według mnie lepiej to wygląda niż jakbym wkleił folię.

PS. AndDi podrzuć namiary na te farbki o których pisałeś.

Aragorn właśnie miałem pytanie do Ciebie.

Ten model Trabaccolo rzeczywiście taki ciężki w sklejaniu??

Cześć wszystkim :)

Kolejna porcja zdjęć ląduje w relacji, pisać nie ma co bo wszystko pasuje tip top, skleja się bezproblemowo. Jedyne co to wzmocniłem podstawkę bo strasznie delikatna.

I jeszcze części nr 40 musiałem zamienić stronami bo mi nie pasowały i nie wiem czy to wynikło z mojego błędu czy na odwrót jest oznaczone.

Dzięki AndDi bo moje plakatówki już dawno pozasychały, ale jeszcze dają radę. A te akryle wykorzystam do pomalowania figurek do gry planszowej :)

I jaki tam wyjadacz ze mnie? jak jest dobre opracowanie to samo się skleja ;)

To właśnie te części musiałem zamienić stronami (czarne listwy) inaczej nie pasowały

Cześć.

Pomalutku, ale do przodu :) teraz jest się czym pochwalić bo trochę więcej sprzętu na pokładzie.

Straszna drobnica, ale wszystko pasuje idealnie, choć jeden "wielbłąd" popełniłem przy jednej z nadbudówek.

Cześć.

Budowa idzie niestety pomału, ale cały czas do przodu.

Zrobiłem sobie lawety do armat, pomalowane (AndDi farbki bardzo fajne :)) i z drucików zrobione uchwyty na liny.

Matko jakie to wszystko małe :) wiem że to ostatni tak mały model który kleje :)

Ale znalazłem fajną stronkę ze zdjęciami różnych okrętów, bardzo przydatne przy budowie.

https://www.artstation.com/artwork/3dOmO2 tutaj akurat zdjęcia tego mojego statku.

Może się komuś przyda.

To już mój statek ma się czym bronić przed piratami ;)

Zrobiłem tylko jedną linę przy armatach, bo na bloczki to już mi trochę nerwów brakło ;) Te bloczki z preszpanu takie maleństwa, nitka mi ciężko przechodziła, rozwarstwiały mi się a jak posmarowałem delikatnie cyjanoakrylem to mi się te dziurki zaklejały, więc stwierdziłem że lepiej dla mojego zdrowia psychicznego to zostawić, chociaż w lawetkach zostały oczka na to olinowanie. Zrobiłem jedno na spróbę i tak szczerze to średnio mi się to podobało bo to olinowanie wyszło tak duże jak laweta z działem. Myślałem też żeby zrobić tylko ten podwójny bloczek przy burcie, przeciągnąć przez oczko w lawetce i zwinąć w ślimaka resztę nici na pokładzie, ale to nie będzie prawidłowe. I tak się zastanawiam czy kombinować dalej czy już dać z tym spokój bo już mi się kończą te bloczki laserowe ;)

AndDi lawet nie lakierowałem, słońce przez okno świeciło i takie wyszły błyszczące.

A zastanawialiście się na używaniem do takielunku plecionki wędkarskiej? Bo tak wczoraj na wędkę spojrzałem i mi wpadło do głowy. Plecionka jest śliska to powinno się ją ładnie przez bloczki przewlekać, elastyczna (będzie się ładnie układać), nie jest taka kosmata, wytrzymała, ma ładny splot, w różnych grubościach i kolorach i kosztuje około 20 zł za 300 metrów i kolegów chińczyków.

To taka jedna szpulkach wystarczy na sporą ilość modeli.

Kikol77 to że to wygląda jak z drewna to zasługa autora opracowania że zrobił taką ładną szatę graficzną.

Lufy poprawię lakierem.

To jaki kolor biały czy szary? tej placionki.

https://pl.aliexpress.com/item/4001018482108.html?spm=a2g0o.cart.0.0.53fa452c6B4kqw&mp=1&gatewayAdapt=glo2pol

Panie! Ale to to do poprawki chyba? Taki piękny model a tu taka maniana! 

 

 

Petrov


Przecież tego i tak nie będzie widać :)

Zrobiłem sobie już żagle, maszty i reje.

Na razie tak na sucho włożone, spore żagle ma ten stateczek.

Cześć wszystkim,

Po krótkiej przerwie znów wracam z moim stateczkiem, ostatnio na sucho był zamocowany maszt teraz już wszystko wklejone i olinowanie stałe się pokazało.

Mała wskazówka dla tych co będą sklejać, kołkownicę zainstalować bo zawiązaniu tej liny która idzie wzdłuż masztu, będzie wygodniej :)

Dobrze że jest relacja Tomasza to się posiłkuję przy wiązaniu takielunku, chociaż zauważyłem jedną rzecz: Na jednym ze zdjęć u Tomka jest zamocowana czarna lina która idzie od burty przez bloczek z przodu do bukszprytu ( do końca tej grubszej części) , a z drugiej strony jest to lina ruchoma która się ciągnie do samego końca bukszprytu (tak jak jest to w wycinance zaznaczone). I teraz nie wiem czy to tak jest w rzeczywistości czy ja źle widzę??

O te liny mi właśnie chodzi

Cześć,

No i pierwszy żagiel wylądował na tej małej łupince, tylko kurcze wyrzuciłem resztki materiału z żagli i nie miałem co nakleić jako poprzeczne wzmocnienie tego żagla, ten materiał co w Wodniku mam to inny odcień, bardziej żółtawy i się rzucało by w oczy, więc jest bez, ale i tak uważam że wyszło przyzwoicie. A tak w ogóle to te frędzle na tym żaglu to pełnią jakąś istotną rolę? po co one są?

Rezultaty 0 - 20 z 28 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez Michał

Michał
Jestem klubowiczem od 2015-01-21