Ciągnik artyleryjski Mazur D-350

Witam w kolejnej relacji. Tym razem pod nozyczki poszedl pojazd gasienicowy. Jest to polska konstrukcja zaprojektowana przez mlodych inzynierow. Model sobie ogladnalem w sklepie modelarskim ina poczatku pomyslalem ze to dobre dla sado maso. Po tygodniu przypomnialem sobie o nim i nie wiem czemu ale tak mnie na niego zebralo ze jie moglem spac spokojnie puki go nie kupilem :) Bardzo duzo czesci. Ten model jest tez wyjatkowy pod jeszcze jednym wzgledem: kupilem do niego laserowo wycinane wregi szkieletu. Jeszcze nie wymyslilem co bedzie z gasienicami, czy kupie laserki czy wykonam ogniwa wg instrukcji, to wymysle na sam koniec. Model bedzie malowany akrylowa farba, bedzie dosc zdetalizowany a budowa na bank potwa dlugo... zapraszam wszystkich zainteresowanych do kukania tutaj :) wszelkie rady mile widziane :)

Hehe no to mi sie niespodzianka udala :) teraz musi sie udac model i relacja :) pierwsze wnioski: instrukcja zawiera absurdalny blad jesli chodzi o budowe szkieletu na przodzie pojazdu. Czesci 1g i 1f wygladaja zupelnie inaczej, czesc 1l widnieje w instrukcji jako jeden dlugi pasek a w rzeczywistosci to dwa male prostokaty. Na stronie jest errata.  Kolejny wniosek: szkielecik laserowy to cudo, pasuje jak ulal. Cos pieknego z tymi laserami. Przed montazem czegokolwiek dobrze zajrzec do instrukcji, jest tam na przyklad taka mala uwaga aby  sklejajac szkielet NAJPIERW zmontowac wneke na hak zlozona  z czesci o numerach 2, a dopiero po jej wklejeniu nakleic ostatnia czesc szkieletu oznaczona jako 1ł. Jest to o tyle wazna uwaga iz autor zaleca skladac model wg numeracji ale tu jest wyjatek i kto wie ile takich wyjatkow jest wiec warto czytac a pozniej kleic. Wykonalem to jak trzeba. Wracajac jeszcze do mojego wyboru - faktycznie ciezko o relacje, ja znalazlem jedna w jezyku angielskim i mozna tam obejrzec dosc ladnie sklejony egzemplarz ale relacja jest bardzo ogolnikowa i nie wiele mozna z niej wywnioskowac. Ja postaram sie wszystko jak najlepiej pokazac-po pierwsze "bo tak", a po drugie uwazam ze ten model zasluguje na uwage bo jest naprawde ciekawa propozycja dla modelarza. 

Mimo braku czasu to i owo udalo sie poskladac. Wszystko fajnie do siebie pasuje, klei sie bardzo przyjemnie, choc instrukcje mozna bylo troche lepiej opracowac. Przednia czesc wymaga glowkowania, kombinowania i mierzenia po kilka razy. Autor niestety nie oznacza ze wzdloz niektorych linii trzeba ciac, chodzi tu o poszycie wanny, na przodzie. Ja zamieszczam tu zdjecie rozciec gdyby ktos to kiedys skladal. Zdjecia maja rozne oswietlenie bo niektore cyknalem wieczorem, niektore w ciagu dnia a zdjecia sa z wczoraj i z dzis.

Skladam dalej. Duzo czasu pochlaniaja drobiazgi. Mimo iz poswiecilem juz kilka godzin nie widac zbyt wiele postepow. Czesci sa bardzo drobniutkie i ciezko skladac takie drobinki. Powolutku do przodu. Tu i owdzie zdarzaja sie pomylki w numeracji czesci.

Te drobiazgi kolo 1zł to jakieś elementy zawieszenia. Dojdą do nich dźwignie i będą prowdzić do wahaczy z przodu i z tyłu pojazdu. Wrzuce fotkę później. Co do gąsienic wciąż nie wiem jaką wersję wybiorę. Z jednej strony grawerowane laserowo wyglądają ciekawie i zaoszczędzą kupę czasu ale z drugiej strony robione ręcznie będą robiły lepsze wrażenie ale wymagają milion godzin pracy :P

hehe no z podwoziem to beda jaja, gdy zobaczycie jak zbudowane sa kola jezdne to sie za glowy zlapiecie :D ja musze melise kupic bo mi slabo na sama mysl :P

Kolejnych drobinek przybywa. Czesci do ktorych przyczepione beda wahacze sa wzmocnione super glutem. Juz sie nie moge doczekac malowania modelu bo nie moge patrzec na te biale krawedzie ;p

Bede malowal na standardowy ciemny oliwkowy. Mam farbe o bardzo zblizonym odcieniu do tego, ktore oferuje wycinanka :) Malymi kroczkami przybywa szczegolikow. Wszystkie wrazliwe laczenia sa wzmacniane SG. Jest mnostwo drobnych elementow ale klei sie w sumie dobrze. Puki co najbardziej wkurza pomylona nieraz numeracja czesci oraz to, ze nie wszystko jest narysowane na rysunkach montazowych oraz opis w instrukcji jest bardzo skromny. Ale odrobina glowkowania jeszcze nikomu nie zaszkodzila ;)

Malo czasu ostatnio ale postepy sa :)

Idzie powoli ale dokładnie :) model malowany będzie pędzlem, już wczoraj położyłem pierwsze warstwy farby i jestem cholernie zadowolony :) farba świetnie osiada na kartonie, po wyschnięciu ma idealny kolor - taki jak oczekiwałem. Wrzucę kilka fotek później. Co do spawów to nie będę tego robił na razie. Ten model chcę sobie skleić na czysto :) a skleja się naprawde przyjemnie. Jak narazie nie ma na co narzekać - części ładnie pasują so siebie tylko instrukcja troche słaba. Jak na razie wszystko cieszy :)

Czasem okolicznosci sprzyjaja szybkiemu klejeniu. Tym razem nie sprzyjaja :D tak jak obiecalem wrzucam fotki wanny po 2 warstwach farbki. Dla mnie bomba :)

Bardzo pracochlonne jest podwozie. Kolejnych drobiazgow przybylo. Instrukcja podpowiada aby w nastepnej kolejnosc skladac kola, ale ja narazie je omine. Kola i gasienice bede robil na samym koncu gdyz latwiej mi teraz bedzie operowac modelem i wygodniej bedzie go trzymac i obracac jesli nie bede musial uwazac na delikatne koleczka.

Slowo sie rzeklo, kola na pozniej a nastepna w numeracji jest kabinka. Szkielecik zlozyl sie super i wyposazam powoli wnetrze. Straszna dziubdzianina bo wnetrze jest wysoko zdetalizowane. Wnetrze pojazdu zostaje wycinankowe ale retuszowane. Malowana jest tylko karoseria, skrzynia i wszsytko co na zewnatrz :)

I wieczorkiem udalo sie jeszcze troche poskladac. Na dzis to tyle bo juz nie mam cierpliwosci.

Wojok, farbke rozcienczam dodajac troszke wody. Staram sie aby konsystencja farby byla troche gestsza od mleka zeby ni byla zbyt wodnista, ale tez niezbyt gesta zeby mi sie slady pedzla nie robily i aby nie znikaly pod farba detale. Teraz przez swieta troche posiedzialem przy kabinie, jestdosc latwa w budowie jak na razie lecz niezwykle pracochlonna. Siedziska ktore widac na fotografiach pochlonely kilka ladnych godzin mimo ze wygladaja na elementy ktore mozna zlozyc w kilka minut. Jak na razie wszystko dobrze do siebie pasuje.

Ciag dalszy. Skladam model w innej nieco kolejnosc niz nakazuje instrukcja a to z obawy o to ze pozniej moga mi sie segmenty niempolaczyc tak jak bym chcial. Puki co idzie bez problemowo. Mam boczne sciany z zawiasami do ktorych przymocowane beda drzwi i zastanawiam sie jak z tymi drzwiami zrobic. Nie chce aby wszystkie byly zamkniete ale nie chce tez wszystkich otwierac. Mysle czy nie otworzyc nieco drzwi z lewej strony pojazdu (od strony kierowcy) natomiast z prawej zostawic otwarte. Przemyslenia w toku.

Kabina przymocowana do wanny. Hak holowniczy w trakcie budowy.

Dawno mnie tu nie bylo a mazurek rosnie :) puki co zadnych problemow, choc instrukcja czasem nie wyjasnia niektorych rzeczy i trzeba poglowkowac :)

I rosnie... :)

I nadal rosnie :)

Rezultaty 0 - 20 z 37 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez daniello86

daniello86
Jestem klubowiczem od 2013-01-15