Kaman SH-2G Seasprite GPM 563 1/33
-
I nic nie widać. Ostania szansa aby zobaczyć co tam w środku jest. A przybyły nosze rury do wlewów paliwa ale co tam po zamknięciu przedziału i tak jedynie tylko ktoś bardzo zdeterminowany coś dojrzy. Tak się zastanawiam czasem po co tyle zachodu jak i tak po skończeniu modelu niewiele będzie z tego. Dodatkowo na grodzi pomiędzy przedziałami zawisły jakieś skrzyneczki pojawił się panel sterowania wysięgnikiem oraz aby było bezpiecznie to i gaśnica trafiła na swoje miejsce. Powoli lepie sam wysięgnik to co widać to dopiero połowa bo jeszcze muszę dorobić całą hydraulikę do jego rozkładania. Jednak tą część na pewno za szybko nie przykleję na miejsce ze względu obawę że podczas dalszych prac to oberwę. Dostęp do tego będzie praktycznie do końca budowy więc wysięgnik powędruje do pudełka. Przechodzę teraz do wyposażania kabiny pilotów.
-
I nic nie widać. Ostania szansa aby zobaczyć co tam w środku jest. A przybyły nosze rury do wlewów paliwa ale co tam po zamknięciu przedziału i tak jedynie tylko ktoś bardzo zdeterminowany coś dojrzy. Tak się zastanawiam czasem po co tyle zachodu jak i tak po skończeniu modelu niewiele będzie z tego. Dodatkowo na grodzi pomiędzy przedziałami zawisły jakieś skrzyneczki pojawił się panel sterowania wysięgnikiem oraz aby było bezpiecznie to i gaśnica trafiła na swoje miejsce. Powoli lepie sam wysięgnik to co widać to dopiero połowa bo jeszcze muszę dorobić całą hydraulikę do jego rozkładania. Jednak tą część na pewno za szybko nie przykleję na miejsce ze względu obawę że podczas dalszych prac to oberwę. Dostęp do tego będzie praktycznie do końca budowy więc wysięgnik powędruje do pudełka. Przechodzę teraz do wyposażania kabiny pilotów.
-
Hey. Ja sobie cichutko obserwuje Twoją relację. Oczywiście jest to perfekt wykonanie. Zastanawiam się czy ja bym sie bawił w te elementy niewidoczne. Ale zawsze satysfakcja jest. Ja czekam na ten model aż Answer wypuści w tym malowaniu "ze smokiem". Dlatego tego modelu nie kupowałem.
PS. Kurt gdzies tam mi sie wypowiedź Twoja rzuciła coś o Aleksandrowie Łódzkim. Ty jesteś z okolic Łodzi ?
-
Hey. Ja sobie cichutko obserwuje Twoją relację. Oczywiście jest to perfekt wykonanie. Zastanawiam się czy ja bym sie bawił w te elementy niewidoczne. Ale zawsze satysfakcja jest. Ja czekam na ten model aż Answer wypuści w tym malowaniu "ze smokiem". Dlatego tego modelu nie kupowałem.
PS. Kurt gdzies tam mi sie wypowiedź Twoja rzuciła coś o Aleksandrowie Łódzkim. Ty jesteś z okolic Łodzi ?
-
Kurcze a ja byłem tam 2 lata temu jako widz. Moze w tym roku uda się spotkać ;)
W tym roku Aleksandrowa nie ma. Ale zapraszam na IKM
-
Kurcze a ja byłem tam 2 lata temu jako widz. Moze w tym roku uda się spotkać ;)
W tym roku Aleksandrowa nie ma. Ale zapraszam na IKM
-
Kaman SH-2G Seasprite GPM 563 1/33 Odcinek 4
Dzisiejszy odcinek sponsoruje grosik. Tak jak ostatnio wspominałem teraz na tapetę trafia kabina pilotów. Na początek konsola centralna tu bez jakiś udziwnień, wycinaka plus lekkie uplastycznienie przełączników z przymrożeniem oka przypomina oryginał. Do konsoli przykleiłem już prawy „drąg” skoku ogólnego. Tu już całkowicie od podstaw bo tak było po prostu łatwiej niż przerabiać to co wycinanka proponuje. W tak zwanym międzyczasie dokończyłem ramię wysięgnika ale to sobie schowam i przykleję jak już będzie „bliżej niż dalej” bo inaczej i tak urwę. Zrobiłem też fotele pilotów tak jak w poprzednim poduchy z modeliny a szkielet laserowy. I na koniec deska z zegarkami też laser nie ma co wymyślać tak wygląda dużo lepiej niż to co jest w wycinance. Zegary szklone klejem do kabin a "telewizor" to folia czerwona + zielona + lakier doktor do szyb. Okleiłem też przedział transportowy poszyciem zewnętrznym ale to w następnym odcinku.
-
Kaman SH-2G Seasprite GPM 563 1/33 Odcinek 4
Dzisiejszy odcinek sponsoruje grosik. Tak jak ostatnio wspominałem teraz na tapetę trafia kabina pilotów. Na początek konsola centralna tu bez jakiś udziwnień, wycinaka plus lekkie uplastycznienie przełączników z przymrożeniem oka przypomina oryginał. Do konsoli przykleiłem już prawy „drąg” skoku ogólnego. Tu już całkowicie od podstaw bo tak było po prostu łatwiej niż przerabiać to co wycinanka proponuje. W tak zwanym międzyczasie dokończyłem ramię wysięgnika ale to sobie schowam i przykleję jak już będzie „bliżej niż dalej” bo inaczej i tak urwę. Zrobiłem też fotele pilotów tak jak w poprzednim poduchy z modeliny a szkielet laserowy. I na koniec deska z zegarkami też laser nie ma co wymyślać tak wygląda dużo lepiej niż to co jest w wycinance. Zegary szklone klejem do kabin a "telewizor" to folia czerwona + zielona + lakier doktor do szyb. Okleiłem też przedział transportowy poszyciem zewnętrznym ale to w następnym odcinku.
-
To kocham w modelach najbardziej-wnętrza. Uwielbiam zaglądać do kokpitów i podziwiać wykończenia. Twoje na najwyższym poziomie, jak zawsze. W dodatku szacun za taką drobnicę. Powiedz coś więcej o tym kleju i lakierze do szyb
Co to za specyfiki? Właśnie odpowiedniego kleju do szybek szukam. Który nie zaparowuje jak CA
-
To kocham w modelach najbardziej-wnętrza. Uwielbiam zaglądać do kokpitów i podziwiać wykończenia. Twoje na najwyższym poziomie, jak zawsze. W dodatku szacun za taką drobnicę. Powiedz coś więcej o tym kleju i lakierze do szyb
Co to za specyfiki? Właśnie odpowiedniego kleju do szybek szukam. Który nie zaparowuje jak CA
-
To kocham w modelach najbardziej-wnętrza. Uwielbiam zaglądać do kokpitów i podziwiać wykończenia. Twoje na najwyższym poziomie, jak zawsze. W dodatku szacun za taką drobnicę. Powiedz coś więcej o tym kleju i lakierze do szyb
Co to za specyfiki? Właśnie odpowiedniego kleju do szybek szukam. Który nie zaparowuje jak CA
Klej to Micro Kristal Klear klej wodny o wyglądzie i konstencji wikolu świetny do przyklejania foli i kartonu. Po wyschnięciu krystalicznie przezroczysty. Jak wypłynie można na wilgotno go usunąć. Świetnie nadaje się do również do szklenia zegarów. A lakier taki specyfik od Bilmodel lakier wodny do naprawy szyb. W wyglądzie przypomina kawę z mlekiem po pomalowaniu potrafi ukryć drobne ryski i sprawia że szybka ładnie się świeci.
Hmm, na konsoli środkowej brakuje jednego czerwonego guziczka
Ło matko gdzie
-
To kocham w modelach najbardziej-wnętrza. Uwielbiam zaglądać do kokpitów i podziwiać wykończenia. Twoje na najwyższym poziomie, jak zawsze. W dodatku szacun za taką drobnicę. Powiedz coś więcej o tym kleju i lakierze do szyb
Co to za specyfiki? Właśnie odpowiedniego kleju do szybek szukam. Który nie zaparowuje jak CA
Klej to Micro Kristal Klear klej wodny o wyglądzie i konstencji wikolu świetny do przyklejania foli i kartonu. Po wyschnięciu krystalicznie przezroczysty. Jak wypłynie można na wilgotno go usunąć. Świetnie nadaje się do również do szklenia zegarów. A lakier taki specyfik od Bilmodel lakier wodny do naprawy szyb. W wyglądzie przypomina kawę z mlekiem po pomalowaniu potrafi ukryć drobne ryski i sprawia że szybka ładnie się świeci.
Hmm, na konsoli środkowej brakuje jednego czerwonego guziczka
Ło matko gdzie
-
Panel centnary oraz fotele trafiły na swoje miejsce fotele dodatkowo biorąc pod uwagę bardziej doświadczonego kolegi delikatnie złoszowałem oraz wszystko pokryłem lakierem mat. Nie chce się tu tłumaczyć ale zabiegi z fotelami dużo bardziej są widoczne „na żywca” w obiektywie dalej się tak mocno świecą. Kolejnym elementem jaki powstał to zespoły z orczykami. Części raczej mało widoczne po zamknięciu kabiny. Zacząłem oklejać centralny panel wskaźników i tu mała niespodzianka od dołu zabrakło mi poszycia nie wiem czy to może związane z tym że zegary to element laserowy czy ogólnie jakiś błąd mój lub projektu. Nie będę się specjalnie nad tym rozwodził bo będzie to praktycznie niewidoczne zrobię wstawkę i tyle.
-
Panel centnary oraz fotele trafiły na swoje miejsce fotele dodatkowo biorąc pod uwagę bardziej doświadczonego kolegi delikatnie złoszowałem oraz wszystko pokryłem lakierem mat. Nie chce się tu tłumaczyć ale zabiegi z fotelami dużo bardziej są widoczne „na żywca” w obiektywie dalej się tak mocno świecą. Kolejnym elementem jaki powstał to zespoły z orczykami. Części raczej mało widoczne po zamknięciu kabiny. Zacząłem oklejać centralny panel wskaźników i tu mała niespodzianka od dołu zabrakło mi poszycia nie wiem czy to może związane z tym że zegary to element laserowy czy ogólnie jakiś błąd mój lub projektu. Nie będę się specjalnie nad tym rozwodził bo będzie to praktycznie niewidoczne zrobię wstawkę i tyle.
-
Jak zacząłem uzupełniać niedostatki w osłonie konsoli ze wskaźnikami to skończyło się jak zwykle czyli na konkretnej rzeźbie. Miała być tylko poprawka zamaskowanie przejścia pomiędzy częściami a skończyło się na szpachli i malowaniu. Dzięki temu mam ładne przejście a to będzie widoczne przez szybki. Kolejnym etapem jakim zacząłem to sklejanie poszycia kabiny pilotów. Tu jak zwykle po mojemu zupełnie odwrotnie niż to wynika z instrukcji. Powiem szczerze obawiałem się trochę, że może nie do końca wyjdą połączenia poszczególnych elementów poszycia. Klejąc poszczególne segmenty do szkieletu nie będę miał możliwości wygłaskania połączeń od środka tych wszystkich obłości nosa. A nos tu jest obły jak kartofel. Mój sposób na takie elementy to ugniecenie i umęczenie wszystkiego tak aby mniej więcej miało kształt ostateczny a potem sklejenie tego w powietrzu. Następnie od środka wałkowanie wszystkich połączeń na czymś twardym za pomocą kulek „cukierniczych”. Tak zrobiona wydmuszkę będę dopasowywał do reszty. W wydmuszce wklejone są tylko reflektory i jakieś zagłębienie. Wszystko co na zewnątrz będzie wystawało przykleję po wklejeniu w nią kabiny. Dodatkowo dorobiłem wewnętrzne poszycie w elementach z oknami, które można będzie dojrzeć. Niestety nie ma tego w wycinance i w kabinie by świeciło białe pole.
-
Jak zacząłem uzupełniać niedostatki w osłonie konsoli ze wskaźnikami to skończyło się jak zwykle czyli na konkretnej rzeźbie. Miała być tylko poprawka zamaskowanie przejścia pomiędzy częściami a skończyło się na szpachli i malowaniu. Dzięki temu mam ładne przejście a to będzie widoczne przez szybki. Kolejnym etapem jakim zacząłem to sklejanie poszycia kabiny pilotów. Tu jak zwykle po mojemu zupełnie odwrotnie niż to wynika z instrukcji. Powiem szczerze obawiałem się trochę, że może nie do końca wyjdą połączenia poszczególnych elementów poszycia. Klejąc poszczególne segmenty do szkieletu nie będę miał możliwości wygłaskania połączeń od środka tych wszystkich obłości nosa. A nos tu jest obły jak kartofel. Mój sposób na takie elementy to ugniecenie i umęczenie wszystkiego tak aby mniej więcej miało kształt ostateczny a potem sklejenie tego w powietrzu. Następnie od środka wałkowanie wszystkich połączeń na czymś twardym za pomocą kulek „cukierniczych”. Tak zrobiona wydmuszkę będę dopasowywał do reszty. W wydmuszce wklejone są tylko reflektory i jakieś zagłębienie. Wszystko co na zewnątrz będzie wystawało przykleję po wklejeniu w nią kabiny. Dodatkowo dorobiłem wewnętrzne poszycie w elementach z oknami, które można będzie dojrzeć. Niestety nie ma tego w wycinance i w kabinie by świeciło białe pole.
Andrzej mea culpa przepraszam Ciebie. Na to pytanie już odpowiadałem tylko że nie Tobie i nie na tym forum więc się poprawiam.
Boki są z elementów laserowych dostępnych w zestawie. Bardzo ładnie wypalone laserem te zagłębienia.