Mitchell B25-J, bombowiec w 'kredzie'

Witam.Pozwalam sobie tutaj być nieskromnym. Pamiętacie mój „Golden Hind”. Został wyróżniony I miejscem w grupie żaglowce/senior na VIII OKMK w Oświęcimiu.Otrzymałem również  Wyróżnienie Specjalne za zestaw „Bismarck- PIORUN”.  Cieszy mnie to ogromnie. Rodzinę też. Okazała uznanie i rozgrzeszyła me wieczorne „odloty”. Pozdrawiam kartonową-modelarską brać.

Dziękuję za wszystkie uprzejmości które tu czytam i na priwie. To zdarzenie jest dopingiem, aby przyjemność sklejania szła w parze z maksem starań , otwarciem na uwagi i podpowiedzi doświadczonych.  Nie jest łatwo podjąć decyzję o prezentacji swego modelu, skonfrontowania z innymi. Jest trema. Zaryzykowałem, przeżyłem, a niezależny obserwator znalazł plusy do wyróżnienia. Mam jednak świadomość bezskutecznego gonienia mistrzów kartonowego modelarstwa. Link do zestawu PIORUN-Bismarck - http://kartonowki.pl/index.php?mA=theMenu&wM=4&modA=theModel&modI=4099&offsetpicI=27#pic4099  . 
Teraz stoją pod kloszem (forma gabloty). Zrobię zdjęcie, gdy mój czas wolny trafi na dogodne warunki oświetleniowe.
Dziękuję i pozdrawiam. 

szaman
Też kiedyś popełniłem Bismarcka,

Też piękny. Pewnie lepszy - bo "kreda". Gratuluję

 

Wojok

przyjdzie na niego czas :-) 

"Dar Pomorza" na szafę , a "Bismarck" na warsztat. Zatopić można 27 Maja.

Tak, idzie powolutku. Przebrnąłem przez kolejną drobnicę. Zauważyłem, że nacinanie 'kredowego' do gięcia  nie sprawdza się  na zasadach jak zwykły karton. Lekkie nacięcie nie daje wyraźnej krawędzi. Trochę mocniejsze kruszy/przerywa białą warstwę kredową i daje rozszczepienie w miejscu zgięcia. Łatam to mocnym retuszem, ale wolałbym na przyszłość wiedzieć jak to robić lepiej. 

detale do wnętrza Mitchell b25-j

Brak doświadczenia spowodował asekuracyjny ruch. Sksrowałem fragment kadłuba i próbnie skleiłem by poznać zasadę klejenia dwuwarstwowego poszycia, wypełniania wnętrz. I tak papier ksero, owszem grubszy, przesiąka budaprenem. Drugie, a co zawsze poddawało w wątpliwości używanie do klejenia kserokopii lub wydruków komputerowych, okazało się że nie spasowało (fotka 2). Mam nadzieję,  że  oryginalna  wycinanka nie będzie miał tej niespodzianki. Mając te doświadczenia skleiłem  fragment kadłuba ze stanowiskiem gornego strzelca.Było trudno ale dzięki wcześniejszemu eksperymentowi skupiłem się tylko na nakładaniu budaprenu. Kleiłem od góry. Jako bazę przyjąłem otwór na kemy. Wręga A5 okazała się luźna. okleiłem obwód dwoma warstwami papieru gazetowego. Ach, nie podjąłem metody opisywanej w opracowaniu  wypełniania wnętrz po odcięciu całego górnego fragmentu kadłuba. Będę wypełniał  od tyłu fragment po fragmencie. Stwierdziłem że ja nie będę potrafił równo odciąć po sklejeniu,  a potem ładnie dokleić bezśladowo. 

Jacek-KP
dzeja
 Zauważyłem, że nacinanie 'kredowego' do gięcia  nie sprawdza się  na zasadach jak zwykły karton. Lekkie nacięcie nie daje wyraźnej krawędzi. Trochę mocniejsze kruszy/przerywa białą warstwę kredową i daje rozszczepienie w miejscu zgięcia. Łatam to mocnym retuszem, ale wolałbym na przyszłość wiedzieć jak to robić lepiej. 
 Bigowana część nie pęka. 

Klasyczne bigowanie w mym wykonaniu dla kredy się nie sprawdza. Karton gnie się nierówno . Trzeba mocniej, prawie jak do lekkiego nacięcia. A wtedy pojawia się na zgięciu biała kreda. Jacku, na ścinkach będę eksperymentował. Pewnie czegoś nie umiem. 
Poza tym  mam gotowy pierwszy fragment kadłuba ( A1).

B25j górny strzelec (A1) B25j górny strzelec (A1) B25j górny strzelec (A1)

Moduł A2 na ukończeniu. Tutaj natrafiłem na mały błąd opracowania. Pomylono numerację elementów. A22 to A24 i odwrotnie. Element A22 i A23 stanowią całość. W związki ze zamianą teraz to będzie: A24+A23. A23 i tak ma złe zaznaczone miejsce gięcia, więc należy je skorygować przed sklejeniem z A24. W zewnętrznej wycinance A2 jest zaznaczone miejsce przejścia na wylot pręta wzmacniającego montaż płatów skrzydeł. W wewnętrznej są ich odpowiedniki, ale nie zgrały się, co do wysokości z zewnętrznymi. Wewnątrz wyszły 2 mm wyżej. To powoduje, że tuleja kartonowa blokująca doklejenie tego pręta musi mieć większą średnice tak, aby oparła się (przykleiła) o wewnętrzną wręgę ( A21) szczytu  komory bombowej.  Wręga szczytu komory bombowej ma wypust w stronę wręgi W9. We wrędze W9 nie ma zaznaczonego miejsca na wejście tego wypustu. We własnym zakresie skróciłem głębokość wypustu, aby nie trzeba było wycinać na wylot wręgi W9, a tylko zagłębienie ustalające pozycję A21.Widoczne białe miejsca w wnętrzu to skutek nieprecyzyjności wycinanki A14LP i A18. Większość będzie niewidoczna. A te wynikająca z różnic szerokości (patrz foto) do retuszu. Fragment „widełkowy” wręgi W8 wzmocniłem nasączeniem cyjanopanem. 
‘Jerry K’,  przetestuję moje umiejętności w tej metodzie gięcia   ‘kredy’ , również  różnymi zalecanymi ‘ostrzami’.

Jacek-KP
Ja się zgadzam z Wojtkiem co do cyrkla,

Ja zgodzę się dodatkowo z 'Jerrym-K' co do bigowania papieru kredowego. Działa.
Jestem przy elemencie A3. Element się formuje czekając na detale. Okienko strzelca bocznego wchodzi w skład  A3 i A4. Chwilę trwało przemyślenie która strona Y13 ma być przyklejana do kadłuba. 

Jacek-KP
Prośba wielka - jeśli robisz opisy na zdjęciu, gdzie są ciemne elementy, to daj większe litery i w kolorze żółtym albo białe. Czerwone są mało czytelne. Wszelkie komentarze są bardzo praktyczne i cenne.

Jacku poruszyłeś ważny temat ‘czytelność naszych zdjęć’.

Faktycznie, oglądając zdjęcie pokazujące problem złego oznaczenia na stronie z kartonowki.pl widać bardzo niską czytelność mych opisów. Mój oryginał ( 2816 x 2112 ) jest bardzo czytelny – bez uwag. Gdy oglądam pobrany ( 800 x 600) jest troszkę lepiej niż bezpośrednio na stronie. Problem tkwi w ograniczaniu rozdzielczości na kartonowki.pl. Zmiana koloru, sądzę że niewiele pomoże, raczej powiększenie czcionki i dobór jej kroju.Nie dam rady czasowo, przewidywać i korygować me dopiski pod kątem możliwości portalu.

Wracając do modelu. Skończyłem element A4. Zdjęcia nie pokazują pewnych ścianek G1P/L. Zasłaniają widok do zdjęcia na wnętrze. Docelowo chyba też ich nie wkleję. Sprawy detalizacji nie uratuje gdy brak innych elementów wyposażenia, co widać na foto oryginał. 

b25j A3 okienko strzelca B25j A3 st.strzelca bocznego

And Di
Nie mogę się z Tobą zgodzić. Jacek ma całkowitą rację. Na dowód wrzucam Twoją fotkę z białymi napisami. Krój i rozmiar czcionki starałem się dobrać do takich jak Twoje. 

Nie rozwiążesz uniwersalnie problemu zaleceniem doboru kroju i koloru czcionki. Ja opieram się na mej źródłowej rozdzielczości  i tu wszystko pasuje. Problem pojawia się po przesłaniu zdjęcia na kartonowki.pl. To tu następuje zepsucie zdjęcia. Czasu, ja i pewnie wielu innych, na zwrotną korektę źródła ‘bo nie widać dobrze na stronie’ nie znajduje. Większość z nas używa do szybkiej edycji MS paint-a, jak Jacek. Gimpowanie to taka sama sztuka jak sklejanie modeli, a każde zdjęcie i każdy model są inne. Jeśli masz propozycję na proste i uniwersalne rozwiązanie, zasugeruj w planowanej nowej odsłonie kartonowki.pl. Pozdrawiam w dążeniu do ulepszania.

OK. Obgadamy na priwie. 

Mam rozpoczęty element  A4 . Nie spasował mi na obwodzie wręgi A12. Brakło ok. 1mm. Dosztukuję. Może to z winy wykonania inną metoda doklejania do już zrobionej części kadłuba. Wcześniejsze elementy wykonywałem w całości i nasuwałem na opaskę wręgi elementu już wykonanego. Było to możliwe, bo jak pisałem wcześniej obwód ich wymagał dodatkowego oklejenia wręg A5/6, A7, A8/9, A10/11 aby wyeliminować luz na A3.. Jednak A4 nie ma luzu. Element A4 skleiłem z kadłubem przez oklejanie stopniowe po obwodzie opaski wręgi A10/11  która już była w gotowym fragmencie A3 kadłuba. Pokazują to zdjęcia. Dlaczego tak? Bo chciałem do minimum doprowadzić widoczność złego (fatalnego) opracowania wycinanki oklejenia wnętrz kadłuba. Wyszło lepiej. Czy było warto? gdy tego i tak nie będzie właściwie widać. Można mieć wątpliwości, jeśli to spowodowało nowy problem. Okaże się. Nie wiem jak teraz wręga A12 i element C1 się spasują. Podsumowując - kadłub w fragmencie A1-A4 robi się jakby bardziej cieńszy w stronę ogona niż wynika to z proponowanych wycinanką oklejek. Jak pisał Jerry-K- trzeba przemyśleć, zaplanować. Zanim skleję końcowo A4, przygotuję C1 i spasuję na sucho z A4.

A4 A4 A4 A4

Na bazie tych doświadczeń postanowiłem przygotować sobie wcześniej przeszklenia kabinekI dobrze, bo rysunki nie pokazują wymaganego procesu działań aby pasowało. Wszystkie skomplikowane przeszklenia są kupione. Zacząłem od strzelca górnego. Zrobiłem próbę na kserówce wycinanki. - wytłoczka S8 (zgodna z dokumentacją)  jest niższa niż wymagania opasujących ją wycinanek Y7 i Y8(czytaj wycinanka jest większa). Będę improwizował. Dolny pas Y8 nasunę na dystansie 1mm na wytłoczkę.  Przypuszczam, że z tego powodu owiewka będzie niższa o ten milimetr. A może, będzie prawidłowo bo w oryginale nie jest wcale tak wysoka. Przemyślę czy nie wpuścić, więcej na wytłoczkę. 
Przeliczając skale teraz mam ok. 50cm . Nie myślicie, że to dużo. Jerry-K jak jest to u Ciebie?
Idąc dalej: ramiona listew Y7 i skrócę o 2mm. Dzięki kseropróbie wytrasowałem miejsca na lufy kaemów. Resztę pokazują zdjęcia.Już kombinuję jak ‘zsynchronizować” wewnętrzną oklejkę Y7a i Y8a  z zewnętrzną
Analogicznie postąpię z owiewką pilotów. W ramach planowania, jak złożyć tą owiewkę z elementem B1 i A1. Rysunki i opis niewiele dają ( generalnie, aby się już nie powtarzać: tak jest cały czas).Element A1. Skleiłem zewnętrzne poszycie i zacienienie tablic przyrządów. Staram się wypełnić wyposażeniem kokpitu pilotów. Na zdjęciu elementy składowe tego etapu.

A1

Może niepotrzebnie się tym zająłem. Ale jak już, to czekając na Twą opinię dokonałem prostej analizy. Zmierzyłem na wykonanym zestawie km’ów górnego strzelca  odległość od poziomej podstawy obrotowej do środka obrotu km’ów. Wyszło mi niecałe 6mm. Zmierzyłem odległość ( promień r ) tejże osi  od bezpiecznego miejsca za jarzmem lufy, tak aby dźwignięta do góry nie zaczepiała o kopułę swoim jarzmem. Wyszło też 6mm. Razem daje max 12mm, co po powrocie ze skali 1/33 daje ok. 40cm. Jest to bardziej realny wymiar. Tak czy inaczej element wymaga ręcznej korekty. Gdy pomierzyłem tą wytłoczkę to była zgodna z specjalnymi rysunkami dołączonymi do modelu. Dziękuję wszystkim za komentarz w tej sprawie . Pokryły się z mym przypuszczeniem, że powinno być mniej niż 50cm.
Co do problemu z obwodem poszycia zewnętrznego A4. Okazało się że linie poziome nadruku na kadłubie między A3 a A4 zeszły się. Pisałem o prawdopodobnym złym rozwiązaniu z mej strony. Ale jak patrzę na to dodał bym jeszcze jedno podejrzenie związane z techniką realizacji tego elementu -  zbyt gruba warstwie kleju na całym obwodzie poszycia i oklejki na wrędze.

Nie znalazłem miejsca na wklejenie w kabinie pilotów manetek D16. Może macie jakieś wskazówki?Jacku może wersja MM coś podpowie?

Jerry K
Na podłodze, centralnie, tuż przed fotelami pilotów.
Dziękuję Jerry K. Teraz jadę dalej.Element B1 jako kokpit pilotów.
1. Najpierw przyklejam B1 do A1.  Następnie wzmocnienie B10.
2. Wewnętrzne oklejenie kokpitu B11formułuję tak aby okleić wzmocnienie B10.
3. Wklejam teraz zestaw B5-B9 wraz z wzmocnieniem dla B8-9. wzmocnienia jak na foto.3. 
4. Wklejam płytę odłogową B4.
5. Wklejam tablicę przyrządów D1/2. Trzeba w niej  wyciąć nadmiar do wprowadzenia elementu D3,
- W D1/2 trzeba pogłębić wycięci pod  B11 wraz z B10 ,- przyklejam pedały D5,- zamykam  kokpit wręgą B3.
      6.  Wyposażam kokpit, - element B17 to podwyższenie pod płytę foteli pilotów . B17a wraz z otworem   w B4 to element centrujący w położenie zestawu foteli na płycie B4. 

kokpit b25-j kokpit b25-j kokpit b25-j

Coś mi chodzi po głowie. Jakieś 40g włożone w luk przedniego podwozia -czyli pod kokpit. Ale jeszcze sprawdzę. 

Segment A4 zakończony. Wnętrze zamknięte.  Szpara załatana. Następny element  C1 dopasowany. Nie przyklejam go do gotowej części  kadłuba bo chcę mieć swobodę na prace z segmentami C2 i C3 (stanowisko tylnego strzelca). Są detalizowane i delikatne, wiec lepiej mieć w rękach mniejszy fragment podczas przymiarek. Gdzieś na forum widziałem dyskusję o brezencie wokół luf tylnich km-ów. Trzeba poczytać. Ach, brezent wokół km-ów bocznych strzelców wykonałem z pomalowanego akwarelami, ‘zmaltretowanego’ papieru japońskiego. Analogicznie do wręgi A7, wręgi C5 i C7 przed wklejeniem pokryję  cyjanopanem, aby ją wzmocnić. fee… Jakoś przeżyję.  Wręga C4 elementu C1 ma pionowy nadruk sygnalizujący miejsce na przyklejenie jakiejś wręgi. Nie widzę jej ani na rysunkach ani w wycinance. Zgubiłem, ślepy? Wypada spytać , co pamięta  Jerry-K?

wręga C4 w oklejce C1

Z nieznaną/zgubioną wręgą  poradziłem sobie tak. Po złożeniu elementów tego obszaru i mających kontakt z ta wręgą, wyszło że ona ustala pozycję podłogi tylnego strzelca. Aby to uzyskać wkleiłem poziomy zamiast pionowy kawałek tekturki pod miejscem styku wręgi C4 z podłogą C10. Pozycjonowanie podłogi ma znaczenie dla położenia (pochylenia) luf km-ów i dlatego podłoga powinna być przyklejona tylko do wręgi C4. 
Ta brązowa grudka w rogu zdjęcia 4 to materiał na imitację  brezentu zamknięcia ogonowego stanowiska strzelca wykonana z zmaltretowanego papieru japońskiego. Zasłoni kredowy fragment elementu C11.

B25j, ogon strzelec B25j, ogon strzelec B25j, ogon strzelec B25j, ogon strzelec B25j, ogon strzelec B25j, ogon strzelec

Przerwałem prace nad wykończeniem części ogonowej i dziobowej. Wyszło mi, że powinienem wcześniej przygotować skrzydła, silniki i stateczniki. Powód? - długi kadłub. Przymiarki,  manewrowanie grozi haczeniem delikatnymi przeszkleniem i lufami.
Zacznę od stateczników. Tu mała modyfikacja fragmentu poszycia C1 z miejscem na  przyklejenie stateczników. Wręga K3  nie ma swego miejsca w kadłubie, więc zrobiłem to tak jak na foto 1 i 2. Kilka przymiarek jak okleić poszycie statecznika poziomego aby uniknąć szpar na styku z kadłubem.  musiałem wyciąć fragment niewidocznego miejsca elementu M3. Końcówki wręgi K1 statecznika należy zeskosować, aby dopasować do oklejki M1 poszycia. I daje to jakiś problem z użyciem elementu M1a do oklejjania tych końcówek (foto 4).Lotki statecznika poziomego. Trzeba przymierzyć wręgę K6 do poszycia M2 , bo nadruk mocno nie pasuje do wręgi w obszarze  otworów na zawiasy w części stałej K3 i wyznaczyć nowy otwór w poszyciu lotki pod zawias K10. Rozstaw tych otworów w wrędze K6 pasuje do wręgi K3 części stałej.

Rezultaty 20 - 40 z 79 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez dzeja

dzeja
Jestem klubowiczem od 2014-04-29
Pierwszy mój model to T34/76 „RUDY” z MM. Był to rok 1968. U starszego kolegi z piętra wyżej zobaczyłem prawie skończony model czołgu z papieru. Zamurowało mnie. Miał drugi. Dał. Przeczytałem instrukcję i właściwe zrozumiałem tylko kolejność. Biegałem na górę z pytaniami o wszystko. Model wyszedł dobrze -po miesiącu. Ambitnie robiłem ruchome gąsienice – cały rok. Wówczas modeli nie kupowało się , „wybiegiwałem„ kioski „RUCH” w promieniu może i 2 kilometrów z kwotą 4,5 w garści. Kleiłem do 19