Złożenie statecznika poziomego z pionowymi jest delikatne i wzmacniam to miejsce tekturą i zeskrobaniem warstwy „kredy” (wcześniej też zeskrobywałem, gdy chciałem wzmocnić miejsce sklejenia).
Klejenie- polimerowym.
Żółty fragment pionowego wymaga przycięcia. Można to zrobić bo nie ma nadruków imitacji nitowania. Jest lekkie niedopasowanie otworów na zawiasy lotek sterów. W tym przypadku samo podszlifowanie zawiasu pomogło.
Są i początki gondol silników.
Rzeźbię, rzeźbię powoli i mało zdecydowanie. To stałe planowanie do przodu na każdym etapie spowalnia, a i tak nie mam gwarancji, że wybrany sposób działania jest dobry. Znacie to: przymiarka -przemyślenie-przymiarka-przemyślenie-ewent. korekta -przymiarka – czas iść spać. Teraz etap prac ze skrzydłami. Opracowanie zaleca, aby silniki były gotowe do założenia na gotowe skrzydła. Przeczuwam problem przy tej metodzie i na razie działam z samym szkieletem silnika. Te obawy z użyciem gotowego silnika/gondoli to:
- czy nie pojawią się szpary lub ugięcia na styku z poszyciem płata,
- czy ewent. różnice między profilem płata a profilem miejsca w gondoli na płat nie wywołają deformacji poszycia gondoli.
Tak głośno, asekuracyjnie myślę a tu trzeba posuwać się do przodu. Rezultaty pojawią się za jakiś czas, bez odwrotu.
Jak bym sam siebie słyszał. To działa tylko dla nazw z numerem od 1 do 9 . Dziesiątka wszystko wali. Szkoda mi czasu na eksperymenty z przerabianiem nazw. Zainteresowany sam poszuka sensu w fotkach.
Problem jest powyżej 9 fotek. W tym wgrywaniu nazwa była z numeracją 001-010. Zgłosiłem to aby usprawiedliwić swe ‘niechcenie’ do poświęcenia dodatkowego czasu na kombinowanie z układaniem zdjęć w pracowni. Macie swe doświadczenia i wiedzę, a rozwiązań jest pewnie parę. Sam później coś pewnie poeksperymentuję , a może przyjmę Wasze rozwiązania.... Jeśli kartonowki sobie z tym nie poradzą. Fakt to nie miejsce na te tematy bo są już trzy miejsca gdzie o nowej stronie piszemy. Przeniosę to do kafeterii..
Dla potrzeb dalszych przymiarek przed końcowym sklejeniem płatów skrzydeł przeskoczyłem do klejenia lotek, klap.
Klapy jako pierwsze.
Załączona fotka pokazuje, że element O19 jest szerszy niż poszycie P4 i wzmocnienia O20. Zwęziłem O19 przez wycięcie na szerokości w okolicy środka, tyle, aby pasował do P4. N tejże fotce zaznaczyłem nieprawidłowe oznaczone miejsca gięcia wręgi O22. Rysunki montażowe sugerują położenia osi obrotu zawiasów na samej krawędzi 019. Gdyby wkleić bez korekty wówczas nastąpi haczenie (nie mieści się w przewidzianym otworze) wewnętrznego końca zawiasu o poszycie P4. Trzeba to zrobić głębiej - jak pokazuje foto2.
Nie wziąłem pod uwagę, że może wystarczy powiększyć otwór w P4 pod zawias.
Również element O34 blokujący tą oś od strony kadłuba powinien być zwężony o ok. 2mm, bo tego wymaga kształt miejsca na O19 gdzie ma być przyklejony.
Fotka 3 pokazuje, iż cały zawias mieści się w obrysie wnętrza klapy. Przy okazji, po zwężeniu o ok.1mm wnętrza O19 miejsca na zawiasy zgrały się z otworami w oklejce poszycia P4 i O10 płata.
Lotek nie będę dokumentował, bo zakładam, że dokonam podobnych sprawdzeń jak przy klapach i jeśli będzie trzeba to zrobię podobne regulacje.
Witam Kolegę,
cały czas śledzę postępy i "walkę" z materią. Ponieważ "mój" B-25 z MM jest równolegle budowany mam nadzieję, że któryś z kolejnych konkursów/wystaw "przylecimy" na jedno lotnisko w tym samym czasie...
Pozdrawiam, Kilminster
Dzisiaj żeśmy się już widzieli. Poznałem też @anaber’a. Jak najbardziej, może się to zdarzyć....... Jeśli dociągnę temat do szczęśliwego końca. Wówczas może będzie więcej czasu na wymianę doświadczeń i opinii. Uwagi modelarzy, a tym bardziej prezentujących „cudeńka’ są zawsze korzystne. Pozwolisz, że podeprę tę tezę paroma fotkami znanych mi modeli. Tym pierwszym lotniskiem może być wspólna prezentacja na Kortonowki.pl
"Wojok" Twe pytanie To sygnał dla Kilminster.'a aby budowę prawadził również w pracowni KARTONOWKI.PL
Pozdrawiam. dzeja
Skok do skrzydeł. Płaty, jak było widać na wcześniejszych fotkach, wstępnie okleiłem kartonem. Bałem się, że mała ilość wręg spowoduje wyraźne uginanie się oklejki poszycia. Założyłem, że wstępne podklejenie je wzmocni. Sprawdziłem czy takie pogrubienie płatów pozwoli nasunąć gondole silników. Da się. Dodatkowe oklejenie powstało z odwzorowania wycinanki poszycia na karton o grubości 0,25mm, trochę szpachli, szarej farby. Na ostatniej fotce płaty już w komplecie z klapami i lotkami.
Koledzy dzięki, lecz to chyba pochwały na wyrost, ale doping dobry. Zobowiązuje.
Teraz gondole silników.
Podczas oklejania poszycia pierwszej gondoli kierowałem się zasadą iż numeracja elementów wyznacza kolejność klejenia. Okazało się, że nie w tym przypadku. Niestety ta pierwsza gondola była nauką.
Jako pierwszy należy kleić element T16. On wyznacza jak przyciąć T9 aby się zeszły na styk nie zakładkę. Fotki 1 i 2 pokazują to domierzanie i formowanie tunelu dodatkowego wlotu powietrza. Potem w zasadzie jest obojętne, kończąc na T13 i T19. Potem tył T14 i T15. Nie pasuje nadruk do rysunków, ale co tam, byle profile pasowały. Ostatni element to T20. Zamyka całość i można przyciąć bo miejsca jest mniej. Wkleję go gdy gondole będą na stałe na skrzydłach.
Przed założeniem na płat przyklejam zestaw T8, R19, R21. Teraz chyba wrócę do silników i ich osłon.
A. Tak patrzę na te zdjęcia i coraz bardziej narastają we mnie obawy, że nie do końca wiem jak fotografować błyszczący, metaliczny papier kredowy.
Jak zamierzasz wykonać osłony silników, a szczególnie te wyoblone, żółte fragmenty - będzie szpachla ? Zastanawia mnie też jak jest ustabilizowany płat skrzydła z kadłubem. Nie ma tam żadnego, przepuszczonego przez kadłub dźwigara, który jednocześnie detrminowałby wznios płatów ? Będzie to tylko na drucie ?
Idzie mi powoli i zniechęciło mnie to do uatrakcyjniania. Coś mi mówi, że nie dam rady. Więc osłony będą tylko jak opracowanie dało. Szpachla na wlotach może będzie, ale tylko w zakresie wyrównania szpar. Profilu wyoblenia do pełnej obłości na pewno nie zrobię.
I tu mi się przypomniało, że podczas malowania kołpaka śmigła, mój żółty humbrol nie sechł. Nie wiem czy to wina farby czy podkładu z papieru kredowego?
Płaty są na drucie. Dodatkowo, pochylenia przód-tył wyznacz wypust w pierwszej wrędze do spasowanie z otworem w kadłubie. Wznios płatów wyznacza ta pierwsza wręga i krawędź wycinanki. Drut ma się pochylić podczas przyklejania płatów. Jak to nie będzie działać to czeka mnie ‘strojenie’ przez szlifowanie.
Pewnie coś więcej napiszę jak będę dokładać płaty do kadłuba. Kilminster, czy u Ciebie jest podobnie?
‘Idzie mi powoli i zniechęciło mnie to do uatrakcyjniania. Coś mi mówi, że nie dam rady.’
Tak, Wojok ma rację -nie odpuszczam, i bawię się dalej . W zeszycie zostało już bardzo niewiele; odsłony silników , klapy komór, anteny i..! oszklenia. Ale w pudełku mam wiele drobiazgów do zainstalowania.
Nie danie rady dotyczy zrobienia czegoś więcej niż przewiduje opracowanie. Dzięki Wszystkim za doping.
Kilminster- zrobiłem przymiarkę tylko do oszklenia górnego strzelca. Gdzieś wcześniej pisałem o wysokości tej kopułki. Średnica był OK. Zastanawiam się czy nie rozwarstwić kartonu z imitacją ramek w oszkleniu, aby były cieńsze (delikatniejsze).Zrobię jakąś próbę czy to nie spowoduje uszkodzeń nadruku. Przeszklenia są z ‘Orlik’.
Jerry K. Dzięki za reakcję i odniesienie się do mych planów. Często podglądam Twoje wykonanie. O tym jak dokładnie się przyglądam niech zaświadczy pytanie jakie zadam. W twym modelu prawa osłona silnika jest trochę inna niż w moim? Porównaj obszary w żółtym okręgu.
...Prawdę mówiąc, nie wiem o co chodzi........................ i przysłał mi fotkę prawego silnika od dołu.
Zdjęcie zrobione telefonem, ...ale coś tam widać. Mam nadzieję, że będzie pomocne.
Jerry K, bardzo dobre zdjęcie. Wystarczy oby pokazać różnice. Czerwona kreska wskazuje na miejsce gdzie w mej wycinance nie ma miejsca na wylot powietrza, a w Twej jest wklejony. Zielone są zgodne. To błahostka lecz zaciekawiła mnie. W lewej osłonie, z tego co dało się zobaczyć, nie ma takich różnic.
I wszystko jasne i logiczne. Przeliczyłem osłony wylotów. Jest ich 2 x 14, a miejsc na osłonach 2 x 13. Też mnie czeka dodanie tych dwóch. Przy okazji wyjaśniłeś dlaczego wewnętrzna część osłony jest ciemna.
pozdrawiam.
P.s. Fakt, osłon wlotów do komór silnikowych lepiej będą wyglądać szpachlowane i malowane. Robię to i też fakt żółty humbrol schnie bardzo powoli. Twoje wloty są wzorcowe.
Pojawia się w galerii piękny Mitchell z MM autorstwa mistrza Kilminster. A u mnie dalej silniki. Odstąpiłem od wykorzystania laserowych wręg ponieważ mają za małą średnicę.
Podstawa silnika ma dwie wręgi sklejane ze sobą. Jedna w obrysie kreski na oklejce, a druga, mniejsza powyżej. Ta postawa ma wklejony wcześniej wykonany silnik , centrowany szpilką przez otwory środkujące. Szklany zestaw to moment formownia wlotów powietrza ( żółta wycinanka ). Dwie ostatnie fotki to zestaw do próby zrobienia tych wlotów ładniej.
Żółty powoli schnie , więc silniki nieskończone. Dorabiam pozostałą drobnicę.
Mogę to wstawić.
W klapach komór oklejka nie pasuje więc wszystkie maluję zamiast oklejać. to samo dotyczy oklejek owiewek.Moje wytłoczki kabinek z ORLIK'a chyba będą pasować.
Kilminster, a co pod twymi nożyczkami?
Cenne uwagi. Pewnie masz w większości rację. Rozkład podłączeń kabli na pewno.
Kolor kabli - brak pomarańczowej farby na przewody które widziałem. Usprawiedliwienie dodatkowe to to że dzięki czerwonemu będą po zamknięciu osłonami bardziej widoczne. przy pretensjonalnych ozdobach kadłuba chyba przejdzie.
Grubość – mają ok. 0.33mm co razy skala daje ponad 1 centymetr. Na tyle oceniłem rzeczywiste.
Klapy w tej wersji mają chyba inny wymiar i formę, to i te otwory mogły być inne. To co dało opracowanie musi mi wystarczyć.
Też nie jestem fachowcem i zawsze mogę się mylić , a i chętnie wysłucham opinii.
Dzisiaj, długo robione silniki. Nie omieszkałem założyć śmigło i dmuchnąć.
Planowałem, że montaż płatów zostawię maksymalnie na koniec. Czyli gdy pomontuję całą drobnicę. Wtedy zajmę się tylko prawidłowymi płaszczyznami, położeniem w poziomie i pionie. Postawię na kołach, wyważę. Przy owiewce tylnego strzelca plan ten okazuje się nierealny. Elementy owiewki są połączone z statecznikiem poziomym. Myślę, i im bardziej tym mniej widzę szans. Na tym etapie chyba się nie da tego wykonać. Statecznik musi być wklejony. Ale najpierw chyba skrzydła. Opracowanie też nie pomaga. Jest tylko jeden rysunek .I to elementu który sobie można bez trudu wyobrazić. Gdy dochodzi się jednak do szczegółów to nawet ten opiera się na kombinowaniu . A było już tak dobrze. Fot 1 pokazuje co mi zostało do wycięcia.
Owiewka pilotów też nie udała się jak chciało opracowanie. Pojawiły mi się cztery szpary. Załatałem. Zabawa trwa.
Przy okazji zdradź jaki masz sposób na klejenie ramki do wytłoczki i czym obrabiasz krawędzie wytłoczki wszak trzeba je zawsze dociąć, dopasować, doszlifować...
........ czemu nie mocować tych ramek na taśmie dwustronnego przyklejania ? Myślałem, że tak się to teraz robi?
Myślałem o klejeniu, nie za pomocą taśmy, lecz błony klejącej bo jest cieńsza. Po próbach odstąpiłem. Takie klejenie jest dobre gdy za pierwszym razem trafić z oklejką w odpowiednie miejsce na przeszkleniu. Błona "chwyta" tak mocno że nie ma szans na korekcję. Dzeja musi korygować.
Jestem przy przeszkleniu dziobowym. Zrobiłem kontrole wzorcem kształtu i , Kilminster wykrakałeś, wytłoczka jest niedoprofilowana. Zaznaczyłem na żółto miejsca gdzie owiewka jest wygięta zamiast iść jeszcze do góry.
Czy ma Ktoś radę jak to poprawić ?
Będę wdzięczny.
p.s. Sorry Ohotka. W miedzyczasie dopisałem do tego wcześniejszego postu, a może ty coś wiesz w tym temacie.
pozdrawiam