Northrop Grumman B-2 SPIRIT MODEL-KOM
-
Uf, dobrze że nie kleję samolotów, bo po takim modelu nic by mi się nie chciało.
Super piękna robota, szacunek dla Zespołu.
Jak tak dalej pójdzie, to po Was nikt już nie zabierze się za takie skrzydlate maszyny, buPonieważ wszyscy piszą o papierze do d..y, to ja też, gdyż zauważyłem, że brak bardzo czegoś istotnego - perforacji
-
Oho.. widzę, że temat papieru się "rozwinął"
Słuchajcie.... Wiem, że pisałem o malowaniu komór podwodzia po wklejeniu w szkielet, ale stwierdziliśmy że pierwszą warstwę "cykniemy" już teraz.
Farba to akrylowa Tamiya XF-2, która świetnie oddaje odcień wnęk w samolotach USA. Taki tam kolor biały
. Malowanie na gotowo + upiększanie przewodów + "brudzing" odbędą się już na modelu.
P.S. Aktualnie prace wykonawcze odejmują luk bombowy(a to jest straszny teren) oraz podświetlenie kokpitu(tutaj znowu mało miejsca).
-
Oho.. widzę, że temat papieru się "rozwinął"
Słuchajcie.... Wiem, że pisałem o malowaniu komór podwodzia po wklejeniu w szkielet, ale stwierdziliśmy że pierwszą warstwę "cykniemy" już teraz.
Farba to akrylowa Tamiya XF-2, która świetnie oddaje odcień wnęk w samolotach USA. Taki tam kolor biały
. Malowanie na gotowo + upiększanie przewodów + "brudzing" odbędą się już na modelu.
P.S. Aktualnie prace wykonawcze odejmują luk bombowy(a to jest straszny teren) oraz podświetlenie kokpitu(tutaj znowu mało miejsca).
-
Dziękujemy Panowie za pochlebstwa
Maciejsław - Niestety muszę Cię zawieść
Model będzie zamknięty. I choć pomysł z otwarciem kabiny jest zacny, to nie możemy tego zrobić chociażby z racji skali i złych proporcji( kokpit jest tak jakby źle dobrany do reszty kadłuba). Piloci którzy mają siedzieć w kabinie są jakby za mali, niscy... tzn. Cały kokpit jest jakoś tak za obły, za duży czy coś w tym stylu. Przy otwartym "dachu było by za mocno widać to przekłamanie
. Piloci to skala 1:32, a wyglądają jakby to było 1:36 w modelu 1:33.
Szaman - z tym "modelem roku" to dzięki, ale tak jak napisałeś, że dłuuuga droga jeszcze przed nami. Oby było tak jak mówisz. Będziemy na to pracować
.
Piterson-66 - Bardzo dziękuję za miłe słowa o naszym wkładzie w model. Taka mała prośba do Ciebie
. Wstaw kilka fotek swojego B-2. Może coś podpatrze tu i ówdzie
-
Dziękujemy Panowie za pochlebstwa
Maciejsław - Niestety muszę Cię zawieść
Model będzie zamknięty. I choć pomysł z otwarciem kabiny jest zacny, to nie możemy tego zrobić chociażby z racji skali i złych proporcji( kokpit jest tak jakby źle dobrany do reszty kadłuba). Piloci którzy mają siedzieć w kabinie są jakby za mali, niscy... tzn. Cały kokpit jest jakoś tak za obły, za duży czy coś w tym stylu. Przy otwartym "dachu było by za mocno widać to przekłamanie
. Piloci to skala 1:32, a wyglądają jakby to było 1:36 w modelu 1:33.
Szaman - z tym "modelem roku" to dzięki, ale tak jak napisałeś, że dłuuuga droga jeszcze przed nami. Oby było tak jak mówisz. Będziemy na to pracować
.
Piterson-66 - Bardzo dziękuję za miłe słowa o naszym wkładzie w model. Taka mała prośba do Ciebie
. Wstaw kilka fotek swojego B-2. Może coś podpatrze tu i ówdzie
-
Witam mój B-2 z pierwszego rzutu z błędami w wydruku i nie da się ukryć z moją niewiedzą bo to był mój 10 model.Fotki na moim profilu bo tutaj nie mogę jakoś wrzucić.Jak dla mnie to za bardzo szczegółowo zrobili kabinę ,luki bombowe i luki podwozia a nie dali silnika gdzie jest bardziej widoczny tylko jakieś namalowane kółeczka .Nawet klapy i lotki są tylko namalowane a nie ruchome .A i jeszcze papier miał różne odcienie na jednej kartce inny a na następnej inny. Czekajcie już ogarniam to forum.
-
Witam mój B-2 z pierwszego rzutu z błędami w wydruku i nie da się ukryć z moją niewiedzą bo to był mój 10 model.Fotki na moim profilu bo tutaj nie mogę jakoś wrzucić.Jak dla mnie to za bardzo szczegółowo zrobili kabinę ,luki bombowe i luki podwozia a nie dali silnika gdzie jest bardziej widoczny tylko jakieś namalowane kółeczka .Nawet klapy i lotki są tylko namalowane a nie ruchome .A i jeszcze papier miał różne odcienie na jednej kartce inny a na następnej inny. Czekajcie już ogarniam to forum.
-
Jak dla mnie to za bardzo szczegółowo zrobili kabinę ,luki bombowe i luki podwozia a nie dali silnika gdzie jest bardziej widoczny tylko jakieś namalowane kółeczka .Nawet klapy i lotki są tylko namalowane a nie ruchome .A i jeszcze papier miał różne odcienie na jednej kartce inny a na następnej inny.
No niby szczegółowo, ale zdecydowanie wycinanka odstępuje od oryginału. My staramy się robić to co oferuje projekt i dodawać jeszcze coś "od siebie"
. Co do silników to chcemy tutaj troszkę pozmieniać... Tak jak napisałeś - to widoczne miejsce.
Jak na 10 model to wyszło rewelacyjnie
. Synek na pewno zadowolony :). Fajnie też zobaczyć sklejonego B2 (przydadzą się fotki luku bombowego). A tak przy okazji wycinałeś te wszystkie wręgi sam?
-
Jak dla mnie to za bardzo szczegółowo zrobili kabinę ,luki bombowe i luki podwozia a nie dali silnika gdzie jest bardziej widoczny tylko jakieś namalowane kółeczka .Nawet klapy i lotki są tylko namalowane a nie ruchome .A i jeszcze papier miał różne odcienie na jednej kartce inny a na następnej inny.
No niby szczegółowo, ale zdecydowanie wycinanka odstępuje od oryginału. My staramy się robić to co oferuje projekt i dodawać jeszcze coś "od siebie"
. Co do silników to chcemy tutaj troszkę pozmieniać... Tak jak napisałeś - to widoczne miejsce.
Jak na 10 model to wyszło rewelacyjnie
. Synek na pewno zadowolony :). Fajnie też zobaczyć sklejonego B2 (przydadzą się fotki luku bombowego). A tak przy okazji wycinałeś te wszystkie wręgi sam?
-
To może ja pokażę to z innej perspektywy... Na tamtych zdjęciach "chłopaki" siedzą na podstawce 11 mm. Jak posadzę ich na podłodze to nawet nie widać ich za konsolą środkową.
Boczne panele są również za wysokie. Powinny być na wysokości panelu środkowego. Całość, jak nie podniosę pilotów do góry nie ma jakoś odpowiedniej perspektywy. Wydaje nam się, że miernie to poszło projektantowi. Skopał pare rzeczy. Ale nie zniechęcamy się i przemy dalej mimo niedociągnięć jakie stawia wycinanka
. Na końcu dodaję poglądowe zdjęcie oryginału.
Maciejsław - żeby otworzyć kabinę to piloci musieli by mieć fotele na podłodze... sam zobacz jak to wygląda. Ludziska nas na wystawie wyśmieją
Nie odbierzcie nas źle. Nie bawimy się w modelarstwo śledcze ani nic z tych rzeczy. Tylko to takie trochę nieprofesjonalne kiedy tak "poważny projekt" ma buble. A wystarczyło trochę więcej serducha włożonego w całość przedsięwzięcia związanego z tworzeniem modelu tak wspaniałego samolotu. Nie wiem, może za dużo wymagamy?
Jak już mówiłem staramy się dalej i nie poddajemy. Spójrzcie na zdjęcia jak wygląda sprawa "kokpit-piloci" na surowo. Piloci z najlepszej dostępnej firmy więc nie ma mowy o przekłamaniu skali. Nawet powinni być o 2 mm więksi bo to 1:32.
P.S. Koleś to tu parę epitetów puścił, bo się napracował, a tu zonk...
-
To może ja pokażę to z innej perspektywy... Na tamtych zdjęciach "chłopaki" siedzą na podstawce 11 mm. Jak posadzę ich na podłodze to nawet nie widać ich za konsolą środkową.
Boczne panele są również za wysokie. Powinny być na wysokości panelu środkowego. Całość, jak nie podniosę pilotów do góry nie ma jakoś odpowiedniej perspektywy. Wydaje nam się, że miernie to poszło projektantowi. Skopał pare rzeczy. Ale nie zniechęcamy się i przemy dalej mimo niedociągnięć jakie stawia wycinanka
. Na końcu dodaję poglądowe zdjęcie oryginału.
Maciejsław - żeby otworzyć kabinę to piloci musieli by mieć fotele na podłodze... sam zobacz jak to wygląda. Ludziska nas na wystawie wyśmieją
Nie odbierzcie nas źle. Nie bawimy się w modelarstwo śledcze ani nic z tych rzeczy. Tylko to takie trochę nieprofesjonalne kiedy tak "poważny projekt" ma buble. A wystarczyło trochę więcej serducha włożonego w całość przedsięwzięcia związanego z tworzeniem modelu tak wspaniałego samolotu. Nie wiem, może za dużo wymagamy?
Jak już mówiłem staramy się dalej i nie poddajemy. Spójrzcie na zdjęcia jak wygląda sprawa "kokpit-piloci" na surowo. Piloci z najlepszej dostępnej firmy więc nie ma mowy o przekłamaniu skali. Nawet powinni być o 2 mm więksi bo to 1:32.
P.S. Koleś to tu parę epitetów puścił, bo się napracował, a tu zonk...
Uf, dobrze że nie kleję samolotów, bo po takim modelu nic by mi się nie chciało.
Super piękna robota, szacunek dla Zespołu.
Jak tak dalej pójdzie, to po Was nikt już nie zabierze się za takie skrzydlate maszyny, bu
Ponieważ wszyscy piszą o papierze do d..y, to ja też, gdyż zauważyłem, że brak bardzo czegoś istotnego - perforacji