Northrop Grumman B-2 SPIRIT MODEL-KOM
-
Witam po dłuższej przerwie.
Piterson-66 dzięki za zwrócenie uwagi na ciężar modelu i jego lichą podporę w miejscu goleni. Wzmocnię to przed wklejeniem wnęk podwozia.
Prace jak widać niestety jeszcze bardziej spowolniły, ale po trochę udawało się dłubać przy luku bombowym. Dodaję kilka zdjęć surówki i kilka po pierwszym podkładzie.
Nie zwracajcie uwagi na babole
to wszystko będzie jeszcze dopieszczane.
Ps. Na zdjęciu podkład jeszcze schnie. Te odstające okablowanie to wynik możliwości późniejszego zamontowania części środkowej. Chodzi o to, by móc jakoś dojść w każdy zakamarek farbą dlatego póki co ta środkowa część jest demontowalna na czas obróbki.
-
Witam po dłuższej przerwie.
Piterson-66 dzięki za zwrócenie uwagi na ciężar modelu i jego lichą podporę w miejscu goleni. Wzmocnię to przed wklejeniem wnęk podwozia.
Prace jak widać niestety jeszcze bardziej spowolniły, ale po trochę udawało się dłubać przy luku bombowym. Dodaję kilka zdjęć surówki i kilka po pierwszym podkładzie.
Nie zwracajcie uwagi na babole
to wszystko będzie jeszcze dopieszczane.
Ps. Na zdjęciu podkład jeszcze schnie. Te odstające okablowanie to wynik możliwości późniejszego zamontowania części środkowej. Chodzi o to, by móc jakoś dojść w każdy zakamarek farbą dlatego póki co ta środkowa część jest demontowalna na czas obróbki.
-
O kurczę...
Panowie ja to mogę tylko tyle napisać, że ja osobiście kilka lat wchodziłem na forum kartonówek i pobierałem moc i inspiracje od Was czając się w ukryciu.
Saures - To co odstawiasz z f-117 pokrzepia mnie żeby dążyć do Twojego wysokiego poziomu jaki bezsprzecznie prezentujesz.
AndDi- Kurcze komentarz zacny
Cieszy mnie że się podoba. To bardzo motywuje. Ty AndDi też pomogłeś mi nie raz swoimi wykonami.
Innym też dziękujemy bo każde dobre słowo buduje w świadomości motywację do jeszcze lepszego działania.
Aktualnie pracuję nad goleniami podwozia. Co z tego wyjdzie nie wiem ale lekko nie będzie po takich superlatywach
-
O kurczę...
Panowie ja to mogę tylko tyle napisać, że ja osobiście kilka lat wchodziłem na forum kartonówek i pobierałem moc i inspiracje od Was czając się w ukryciu.
Saures - To co odstawiasz z f-117 pokrzepia mnie żeby dążyć do Twojego wysokiego poziomu jaki bezsprzecznie prezentujesz.
AndDi- Kurcze komentarz zacny
Cieszy mnie że się podoba. To bardzo motywuje. Ty AndDi też pomogłeś mi nie raz swoimi wykonami.
Innym też dziękujemy bo każde dobre słowo buduje w świadomości motywację do jeszcze lepszego działania.
Aktualnie pracuję nad goleniami podwozia. Co z tego wyjdzie nie wiem ale lekko nie będzie po takich superlatywach
-
Witam wszystkich.
Chciałbym podzielić się postępami jakie poczyniliśmy nad B-2.
Udało się zrobić podświetlenie kokpitu i kabiny.
Była to droga przez mękę (przeciąganie kabli, lutowanie, wklejanie diod). Jeśli ktoś planuje budować B-2 w ten sam sposób co my,
to proponuje przemyśleć poprowadzenie okablowania i umiejscowienie diod. Niby model duży, ale zmieścić to wszystko w samym dziobie to nie lada wyzwanie.
Jak wyszło? sami oceńcie:)P.S Tam gdzie piloci będą mieli nogi widać przebijające światło. Planujemy to wykorzystać, żeby byli ładnie widoczni po sklejeniu wszystkiego do "kupy". Niedługo dalsze odsłony naszej pracy:)
-
Witam wszystkich.
Chciałbym podzielić się postępami jakie poczyniliśmy nad B-2.
Udało się zrobić podświetlenie kokpitu i kabiny.
Była to droga przez mękę (przeciąganie kabli, lutowanie, wklejanie diod). Jeśli ktoś planuje budować B-2 w ten sam sposób co my,
to proponuje przemyśleć poprowadzenie okablowania i umiejscowienie diod. Niby model duży, ale zmieścić to wszystko w samym dziobie to nie lada wyzwanie.
Jak wyszło? sami oceńcie:)P.S Tam gdzie piloci będą mieli nogi widać przebijające światło. Planujemy to wykorzystać, żeby byli ładnie widoczni po sklejeniu wszystkiego do "kupy". Niedługo dalsze odsłony naszej pracy:)
-
Następna aktualizacja.
Tym razem przednia goleń podwozia. Generalnie nie było komplikacji przy montażu.
Jedyne o co można się przyczepić to błędy w numeracji części(np. część 214 wprowadziła mi małą zagwózdkę)
myślę, że początkujący modelarze nie powinni robić otwartego podwozia. Jest ono wymagające i może przysporzyć wiele problemów.
Ja kleiłem intuicyjnie dodając troszkę waloryzacji. Całość jeszcze nie jest wykończona,
ale niedługo zyska kolejny szlif, podkład i białą farbę. Do zrobienia zostaje jeszcze element w przedniej części goleni.
Do oświetlenia goleni wykorzystaliśmy diody dyfuzyjne 3V z płaskim łebkiem o barwie "ciepła biała".
Diody włączą się po wpięciu goleni w model(do tego służą te 2 bolce z drutu miedzianego na górze goleni).
Tak jak wcześniej wspominałem golenie i klapy będą odpinane do transportu.
Jeśli jesteśmy przy podwoziu to dobrze było by wspomnieć o kółkach.
Otóż przepraszam za zaistniałe zamieszanie wokół kółeczek do tego modelu.
Pamiętacie jak pytałem czy lepsze będą nasze czy kupne dedykowane?
Kółka są kupne. Decyzja o tym zapadła kiedy pan, z którym pisaliśmy w sprawie odlewów zachorował i nie doszło do transakcji.
Nasze kółka chciałem sklonować na własną rękę ale dało to mizerny skutek i uległy one zniszczeniu. Tyle pracy na nic.
Stąd decyzja o zakupie gotowych odlewów.
Ale tutaj też nie jest idealnie, bo okazuje się, że kółka to druk 3D.
I wszystko by grało gdyby nie pękały (od wysychania? jeszcze przed podkładem) wzdłuż kolejnych warstw jakie kładła drukarka 3D.
Wspomnę i pokaże o co chodzi w następnej aktualizacji.
-
Następna aktualizacja.
Tym razem przednia goleń podwozia. Generalnie nie było komplikacji przy montażu.
Jedyne o co można się przyczepić to błędy w numeracji części(np. część 214 wprowadziła mi małą zagwózdkę)
myślę, że początkujący modelarze nie powinni robić otwartego podwozia. Jest ono wymagające i może przysporzyć wiele problemów.
Ja kleiłem intuicyjnie dodając troszkę waloryzacji. Całość jeszcze nie jest wykończona,
ale niedługo zyska kolejny szlif, podkład i białą farbę. Do zrobienia zostaje jeszcze element w przedniej części goleni.
Do oświetlenia goleni wykorzystaliśmy diody dyfuzyjne 3V z płaskim łebkiem o barwie "ciepła biała".
Diody włączą się po wpięciu goleni w model(do tego służą te 2 bolce z drutu miedzianego na górze goleni).
Tak jak wcześniej wspominałem golenie i klapy będą odpinane do transportu.
Jeśli jesteśmy przy podwoziu to dobrze było by wspomnieć o kółkach.
Otóż przepraszam za zaistniałe zamieszanie wokół kółeczek do tego modelu.
Pamiętacie jak pytałem czy lepsze będą nasze czy kupne dedykowane?
Kółka są kupne. Decyzja o tym zapadła kiedy pan, z którym pisaliśmy w sprawie odlewów zachorował i nie doszło do transakcji.
Nasze kółka chciałem sklonować na własną rękę ale dało to mizerny skutek i uległy one zniszczeniu. Tyle pracy na nic.
Stąd decyzja o zakupie gotowych odlewów.
Ale tutaj też nie jest idealnie, bo okazuje się, że kółka to druk 3D.
I wszystko by grało gdyby nie pękały (od wysychania? jeszcze przed podkładem) wzdłuż kolejnych warstw jakie kładła drukarka 3D.
Wspomnę i pokaże o co chodzi w następnej aktualizacji.
-
Jestem w szoku, kabina świeci rewelacyjnie, golenie też przepiękne.
Mam nadzieję, że robicie dokumentacje również na papierze, bo na niektórych wystawach jest wymagana, a patrząc na Waszą dotychczasową robotę, to w swojej kategorii jesteście w stanie zgarniać wszystkie najwyższe nagrody. Warto zrobić dokumentację w formie zeszytowej.
SZACUNEK Panowie!
-
Jestem w szoku, kabina świeci rewelacyjnie, golenie też przepiękne.
Mam nadzieję, że robicie dokumentacje również na papierze, bo na niektórych wystawach jest wymagana, a patrząc na Waszą dotychczasową robotę, to w swojej kategorii jesteście w stanie zgarniać wszystkie najwyższe nagrody. Warto zrobić dokumentację w formie zeszytowej.
SZACUNEK Panowie!
-
Witam ponownie.
AndDi - dzięki za pochwały:) Odnośnie dokumentacji to masz rację, bo gdzieś już na wystawach widziałem
takie zeszyty. Jednak nigdy nie zaglądałem do nich i nie wnikałem jak to wygląda w środku.
To ma być jak relacja? Bo nie bardzo wiem co w takim zeszycie miałbym zamieścić jako dokumentację?
W ramach aktualizacji. 3 z 3 części ostatnich wypocin przy B-2.
Podwozie główne.
Co prawda wszystko na razie na sucho i nic jeszcze nie wykończone, ale pokażę zarys.
W ostatnim poście wspominałem o popękanych odlewach 3D. Popatrzcie sami. Nie wiem czy to od wysychania,
ale jak przyszły po zakupie, to w 2 kółkach widać było jak jakiś płyn w środku się przelewa. Dziwne, wiem...
Nie wyjaśniałem tego ze sprzedawcą. Z tego co wiem to śledzi tą relację więc może zabierze głos w tej sprawie?
Koła dostały pierwsza warstwę podkładu. Przymiarka do goleni razem z hamulcami.
Teraz czeka nas przeprawa z wahaczami, okablowaniem i oświetleniem goleni.
Patent na zdejmowany zestaw podwozia głównego będzie podobny jak w przedniej goleni.
Wymyśliłem coś w miarę prostego do zrobienia, a efektywnego. Idea była taka, żeby nie ciągnąć dodatkowych wtyczek i kabli, które mogą zepsuć wygląd. Dokładniej opiszę to jak dojdę do tego etapu budowy.
Na zdjęciu widać jak model stoi o własnych siłach. Dla mnie to zawsze taki przełomowy etap budowy modelu.
Całość jest stabilna i mocna. Po zrobieniu model będzie miał sporą wagę dlatego dodam jeszcze kilka wzmocnień.
P.S Ostatnia fota to małe porównanie do SU-22 z MM. Bydlaczek co nie?:)
-
Witam ponownie.
AndDi - dzięki za pochwały:) Odnośnie dokumentacji to masz rację, bo gdzieś już na wystawach widziałem
takie zeszyty. Jednak nigdy nie zaglądałem do nich i nie wnikałem jak to wygląda w środku.
To ma być jak relacja? Bo nie bardzo wiem co w takim zeszycie miałbym zamieścić jako dokumentację?
W ramach aktualizacji. 3 z 3 części ostatnich wypocin przy B-2.
Podwozie główne.
Co prawda wszystko na razie na sucho i nic jeszcze nie wykończone, ale pokażę zarys.
W ostatnim poście wspominałem o popękanych odlewach 3D. Popatrzcie sami. Nie wiem czy to od wysychania,
ale jak przyszły po zakupie, to w 2 kółkach widać było jak jakiś płyn w środku się przelewa. Dziwne, wiem...
Nie wyjaśniałem tego ze sprzedawcą. Z tego co wiem to śledzi tą relację więc może zabierze głos w tej sprawie?
Koła dostały pierwsza warstwę podkładu. Przymiarka do goleni razem z hamulcami.
Teraz czeka nas przeprawa z wahaczami, okablowaniem i oświetleniem goleni.
Patent na zdejmowany zestaw podwozia głównego będzie podobny jak w przedniej goleni.
Wymyśliłem coś w miarę prostego do zrobienia, a efektywnego. Idea była taka, żeby nie ciągnąć dodatkowych wtyczek i kabli, które mogą zepsuć wygląd. Dokładniej opiszę to jak dojdę do tego etapu budowy.
Na zdjęciu widać jak model stoi o własnych siłach. Dla mnie to zawsze taki przełomowy etap budowy modelu.
Całość jest stabilna i mocna. Po zrobieniu model będzie miał sporą wagę dlatego dodam jeszcze kilka wzmocnień.
P.S Ostatnia fota to małe porównanie do SU-22 z MM. Bydlaczek co nie?:)
-
No mniej więcej jak relacja.
Z jakiego wydawnictwa kleisz, jakie materiały użyte, kleje, czy użyłeś laserów itp.
Jakie zmiany względem wycinanki zostały wprowadzone (lub co dodane), poparte zdjęciami z wykonania i z oryginału prawdziwej maszyny, aby udowodnić, że zrobiło się tak jak jest w rzeczywistości.
Tu u Was zapewne dużo zdjęć z elektryki i z jakimś opisem jak to działa.
Czyli taka relacja tylko książkowa i poparta dowodami.
Tu masz link do przykładowej, to w prawdzie ubogi plastik, ale daje pojęcie jak zrobić. U Was to pewnie będzie z 50 stron
https://wroclawmodelshow.pl/ckfinder/userfiles/files/WMS_dokumentacje_Siskin.pdf
A tu jeszcze cytat:
"Klasa waloryzowane.
Czyli każdy model, w którym dokonaliśmy przeróbek, uzupełnień, zmiany malowania, zastosowaliśmy materiały niekartonowe (blaszki fototrawione, silniczki, oświetlenie itp.). Najlepiej (w zasadzie jest to wymagane) jeśli zmiany dokonane w modelu potrafimy udokumentować - czyli udowodnić sędziemu w oparciu o dokumenty lub materiały fotograficzne, że zmiany, których dokonaliśmy znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Dobrze jest również w czasie budowy robić zdjęcia postępu naszych prac i dołączyć je do dokumentacji wraz z opisem. Jest to klasa przeznaczona dla naprawdę doświadczonych modelarzy."Ktoś pewnie tu robił taką dokumentację i pewnie jeszcze dorzuci kilka uwag.
-
No mniej więcej jak relacja.
Z jakiego wydawnictwa kleisz, jakie materiały użyte, kleje, czy użyłeś laserów itp.
Jakie zmiany względem wycinanki zostały wprowadzone (lub co dodane), poparte zdjęciami z wykonania i z oryginału prawdziwej maszyny, aby udowodnić, że zrobiło się tak jak jest w rzeczywistości.
Tu u Was zapewne dużo zdjęć z elektryki i z jakimś opisem jak to działa.
Czyli taka relacja tylko książkowa i poparta dowodami.
Tu masz link do przykładowej, to w prawdzie ubogi plastik, ale daje pojęcie jak zrobić. U Was to pewnie będzie z 50 stron
https://wroclawmodelshow.pl/ckfinder/userfiles/files/WMS_dokumentacje_Siskin.pdf
A tu jeszcze cytat:
"Klasa waloryzowane.
Czyli każdy model, w którym dokonaliśmy przeróbek, uzupełnień, zmiany malowania, zastosowaliśmy materiały niekartonowe (blaszki fototrawione, silniczki, oświetlenie itp.). Najlepiej (w zasadzie jest to wymagane) jeśli zmiany dokonane w modelu potrafimy udokumentować - czyli udowodnić sędziemu w oparciu o dokumenty lub materiały fotograficzne, że zmiany, których dokonaliśmy znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Dobrze jest również w czasie budowy robić zdjęcia postępu naszych prac i dołączyć je do dokumentacji wraz z opisem. Jest to klasa przeznaczona dla naprawdę doświadczonych modelarzy."Ktoś pewnie tu robił taką dokumentację i pewnie jeszcze dorzuci kilka uwag.
-
Dzięki za pomoc Andrzeju (jeśli mogę tak się zwrócić).
Cenna uwaga z tą dokumentacją. W życiu nie wystawiałem żadnego modelu na wystawie, dlatego nie miałem pojęcia o czymś takim jak dokumentacja przebiegu budowy.
Koleś się śmieje, że jak skończymy na zicher cały model, to z balkonikami będziemy na wystawy zasuwać
, a tu jeszcze dokumentacja. Ja piernicze kolejne godziny prac przy laptopie i szukaniu informacji itd.
Dobrze, że pokazałeś mi o co w tym chodzi. Niedługo może coś zacznę w tym temacie grzebać.
Wojtek93 - Oświetlenie nabierze fajowskiego kształtu jak to wszystko zapakujemy w poszycie. Teraz to tak na sucho żeby pokazać co się dzieje
, ale jeśli Ci się podoba to bardzo nam miło:)
Poczekaj aż dojdą pomalowani na gotowo piloci i będziemy na etapie zamknięcia kabiny oszkleniem. Mam nadzieję, że "kochones urwie" i szczena opadnie
Tylko kiedy to będzie... najstarsi indianie nie wiedzą
-
Dzięki za pomoc Andrzeju (jeśli mogę tak się zwrócić).
Cenna uwaga z tą dokumentacją. W życiu nie wystawiałem żadnego modelu na wystawie, dlatego nie miałem pojęcia o czymś takim jak dokumentacja przebiegu budowy.
Koleś się śmieje, że jak skończymy na zicher cały model, to z balkonikami będziemy na wystawy zasuwać
, a tu jeszcze dokumentacja. Ja piernicze kolejne godziny prac przy laptopie i szukaniu informacji itd.
Dobrze, że pokazałeś mi o co w tym chodzi. Niedługo może coś zacznę w tym temacie grzebać.
Wojtek93 - Oświetlenie nabierze fajowskiego kształtu jak to wszystko zapakujemy w poszycie. Teraz to tak na sucho żeby pokazać co się dzieje
, ale jeśli Ci się podoba to bardzo nam miło:)
Poczekaj aż dojdą pomalowani na gotowo piloci i będziemy na etapie zamknięcia kabiny oszkleniem. Mam nadzieję, że "kochones urwie" i szczena opadnie
Tylko kiedy to będzie... najstarsi indianie nie wiedzą
-
Jest moc. Kokpit jak to mówi młodzież- "wywaliłem szczotkę przez okno, bo pozamiatał wszystko"
Kibicuję wam od początku, bo to kawał niezłej roboty. Mam prośbę, możesz pokazać czym podświetlacie kokpit? Zadeklarowałem się, że zrobię dla pewnego rolniczego Youtubera Ursusa-prezent ode mnie na 100k subskrypcji. Ustaliliśmy, że będzie to 1014 i chciałbym, aby to było coś wyjątkowego. Dlatego planuję podstawkę i oświetlenie,ale on o tym nie wie. A tam mało miejsca jest i trzeba dobrze ukryć światła, a Wasze źródło światła jakieś takie subtelne jest :)
A co do kół to świetne są,ale straszna lipa z tym rozwarstwianiem. One takie przyszły, czy podczas prac tak pękają? Nie znam się, ale wydaje mi się, że fillament miał zbyt niską temperaturę podczas drukowania i warstwy się nie zlewały, tylko nalewały
-
Jest moc. Kokpit jak to mówi młodzież- "wywaliłem szczotkę przez okno, bo pozamiatał wszystko"
Kibicuję wam od początku, bo to kawał niezłej roboty. Mam prośbę, możesz pokazać czym podświetlacie kokpit? Zadeklarowałem się, że zrobię dla pewnego rolniczego Youtubera Ursusa-prezent ode mnie na 100k subskrypcji. Ustaliliśmy, że będzie to 1014 i chciałbym, aby to było coś wyjątkowego. Dlatego planuję podstawkę i oświetlenie,ale on o tym nie wie. A tam mało miejsca jest i trzeba dobrze ukryć światła, a Wasze źródło światła jakieś takie subtelne jest :)
A co do kół to świetne są,ale straszna lipa z tym rozwarstwianiem. One takie przyszły, czy podczas prac tak pękają? Nie znam się, ale wydaje mi się, że fillament miał zbyt niską temperaturę podczas drukowania i warstwy się nie zlewały, tylko nalewały
-
Co do kółek to powiem tak... przyszły zapakowane ładnie w blistrze.
Wydawało się ok, ale naszą uwagę przykuło jedno kółko, w którym coś chlupało.
Widać było jakby jakiś płyn był w środku (latały bąbelki). Nic z tym nie zrobiliśmy tylko odłożyliśmy
na półkę żeby czekały na swój dzień. Jak już koleś chwycił je do podkładu to zobaczył te pęknięcia
dokładnie na warstwach druku 3D. Spójrzcie na zdjęcia może coś więcej stwierdzicie. Popękane jest każde kółko
w mniejszym lub większym stopniu, ale tylko (i tu ciekawostka) od strony wewnętrznej.
Co do oświetlenia.
Finezji nie ma:) Tak na prawdę to w lutowaniu raczkuję ale wszystko trzyma i diody świecą.
Musiałem każdą ucinać tzn. stopki diody skracać żeby ładnie mi weszły miedzy wręgi( ale to ponoć ryzykowne bo można podczas lutowania przegrzać diodę).Reszta to dopasowywanie drucików
miedzianych. Jeszcze muszę pokombinować nad odizolowaniem odsłoniętych drutów, żeby gdzieś się to nie zwarło.
Diody dyfuzujne 3V, napięcie 3V, barwa zimna biała (kokpit), płaski czubek, diody połączone równolegle na całym modelu. Czemu te zwykłe? Bo mają dłuższą żywotność jak dostają cały czas odpowiednie napięcie. Gdzieś tak czytałem. A i też dlatego, że lepiej rozpraszają światło niż te z zaokrąglonym czubkiem.I błagam nie tyrajcie mnie za lutowanie
To trudny teren dla laika.
-
Co do kółek to powiem tak... przyszły zapakowane ładnie w blistrze.
Wydawało się ok, ale naszą uwagę przykuło jedno kółko, w którym coś chlupało.
Widać było jakby jakiś płyn był w środku (latały bąbelki). Nic z tym nie zrobiliśmy tylko odłożyliśmy
na półkę żeby czekały na swój dzień. Jak już koleś chwycił je do podkładu to zobaczył te pęknięcia
dokładnie na warstwach druku 3D. Spójrzcie na zdjęcia może coś więcej stwierdzicie. Popękane jest każde kółko
w mniejszym lub większym stopniu, ale tylko (i tu ciekawostka) od strony wewnętrznej.
Co do oświetlenia.
Finezji nie ma:) Tak na prawdę to w lutowaniu raczkuję ale wszystko trzyma i diody świecą.
Musiałem każdą ucinać tzn. stopki diody skracać żeby ładnie mi weszły miedzy wręgi( ale to ponoć ryzykowne bo można podczas lutowania przegrzać diodę).Reszta to dopasowywanie drucików
miedzianych. Jeszcze muszę pokombinować nad odizolowaniem odsłoniętych drutów, żeby gdzieś się to nie zwarło.
Diody dyfuzujne 3V, napięcie 3V, barwa zimna biała (kokpit), płaski czubek, diody połączone równolegle na całym modelu. Czemu te zwykłe? Bo mają dłuższą żywotność jak dostają cały czas odpowiednie napięcie. Gdzieś tak czytałem. A i też dlatego, że lepiej rozpraszają światło niż te z zaokrąglonym czubkiem.I błagam nie tyrajcie mnie za lutowanie
To trudny teren dla laika.
-
Na moje rozumowanie to te koła są po prostu z najtańszej żywicy. To to samo co z dobrymi klejami/zaprawami/tynkami. Słaba jakość + szybkie schnięcie grubej warstwy tak się właśnie zwykle kończy. Przy porządnym, droższym materiale można kłaść i 5 centymetrów i nic nie popęka.
Jeżeli materiał schnąc zmienia swoją objętość to tego efektu nie da się uniknąć. Dobra chemia sobie z tym radzi. Tania jak widać nie.
-
Na moje rozumowanie to te koła są po prostu z najtańszej żywicy. To to samo co z dobrymi klejami/zaprawami/tynkami. Słaba jakość + szybkie schnięcie grubej warstwy tak się właśnie zwykle kończy. Przy porządnym, droższym materiale można kłaść i 5 centymetrów i nic nie popęka.
Jeżeli materiał schnąc zmienia swoją objętość to tego efektu nie da się uniknąć. Dobra chemia sobie z tym radzi. Tania jak widać nie.
Piękny Amerykański samolot, a kibel jak w sowieckich okopach z okresu wojny. Ciekawe ile papieru się rozwinie z rolki przy ostrzejszym manewrze. A czy czasem coś nie wyleci ze środka, przy ujemnym przeciążeniu ?
Zemsta Stalina sięga Ameryki.