Northrop Grumman B-2 SPIRIT MODEL-KOM
-
Witam po długim okresie wyczekiwania.
Żeby nie rozpisywać się zbytnio napiszę, że przy modelu prace posunęły się do przodu.
Wykonane zostały następujące rzeczy:
Ukończenie kokpitu
Opianowanie pianką florystyczną (miała być montażowa, ale zgodnie odeszliśmy od tego sposobu)
Wykonanie goleni przedniej oraz jednej goleni głównej
Wykonanie krawędzi natarcia oraz spływu
Choć jeszcze nie dokończona - pomalowanie wstępne komory bombowej
Mam mnóstwo zdjęć, które chciałbym Wam pokazać, ale nie wiem czy na raz wejdą.
Generalnie B-2 w obecnej formie jest na ostatnich zdjęciach.
Powrócę jeszcze na chwilę do tematu foteli. Fotele co racja są z F-16, ale sugerując się mądrością wikipedii
Stwierdziłem, że fotele ,,ACES II,, były montowane także w B_2 SPIRIT. Stąd takie foteliki:)
Co do uwag, to większych problemów jak dotąd nie napotkałem, dużo dłubaniny.
Samodzielnie w tym modelu trzeba wykonać krawędź natarcia i spływu. Ja to wykonałem pomagając sobie tekturą
i szlifując pod wymaganym kątem. Opianowanie polecam wykonać pianką florystyczną (pięknie się to szlifuje).
Pytania i uwagi mile widziane:)
-
Witam po długim okresie wyczekiwania.
Żeby nie rozpisywać się zbytnio napiszę, że przy modelu prace posunęły się do przodu.
Wykonane zostały następujące rzeczy:
Ukończenie kokpitu
Opianowanie pianką florystyczną (miała być montażowa, ale zgodnie odeszliśmy od tego sposobu)
Wykonanie goleni przedniej oraz jednej goleni głównej
Wykonanie krawędzi natarcia oraz spływu
Choć jeszcze nie dokończona - pomalowanie wstępne komory bombowej
Mam mnóstwo zdjęć, które chciałbym Wam pokazać, ale nie wiem czy na raz wejdą.
Generalnie B-2 w obecnej formie jest na ostatnich zdjęciach.
Powrócę jeszcze na chwilę do tematu foteli. Fotele co racja są z F-16, ale sugerując się mądrością wikipedii
Stwierdziłem, że fotele ,,ACES II,, były montowane także w B_2 SPIRIT. Stąd takie foteliki:)
Co do uwag, to większych problemów jak dotąd nie napotkałem, dużo dłubaniny.
Samodzielnie w tym modelu trzeba wykonać krawędź natarcia i spływu. Ja to wykonałem pomagając sobie tekturą
i szlifując pod wymaganym kątem. Opianowanie polecam wykonać pianką florystyczną (pięknie się to szlifuje).
Pytania i uwagi mile widziane:)
-
K A P I T A L N I E. Bardzo dobrze, że wypełniliście przestrzeń pomiędzy wręgami i bardzo dobrze, że nie zrobiliście tego pianką montażową, bo byście sobie narobili roboty. Super to usztywniło szkielet i nie będziecie się bać zapadnięć (krowich żeber) i odcisków przy dalszej robocie. Aż się dziwię, że mało kto korzysta z tego sposobu, bo dla mnie przy okrętach, to standard takie wypełnienie.
Przy okazji, czym kleiliście piankę, czy też tak jak ja wikolem?Tylko Was chwalimy i chwalimy. Aż zacząłem szukać czegoś do czego można by się przyczepić
Znalazłem tylko jedno i to nic pewnego
Czy to jest na pewno pianka fluorystyczna, a nie styrodur?
P.S. Mina córki, bezcenna!
-
K A P I T A L N I E. Bardzo dobrze, że wypełniliście przestrzeń pomiędzy wręgami i bardzo dobrze, że nie zrobiliście tego pianką montażową, bo byście sobie narobili roboty. Super to usztywniło szkielet i nie będziecie się bać zapadnięć (krowich żeber) i odcisków przy dalszej robocie. Aż się dziwię, że mało kto korzysta z tego sposobu, bo dla mnie przy okrętach, to standard takie wypełnienie.
Przy okazji, czym kleiliście piankę, czy też tak jak ja wikolem?Tylko Was chwalimy i chwalimy. Aż zacząłem szukać czegoś do czego można by się przyczepić
Znalazłem tylko jedno i to nic pewnego
Czy to jest na pewno pianka fluorystyczna, a nie styrodur?
P.S. Mina córki, bezcenna!
-
Tak Andrzeju Wojtek ma rację. To jest pianka florystyczna, która jako materiał bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Świetnie się szlifuje, jest superlekka i tania, bo na allegro dostaniesz standardową kostkę za 2,60zł (VICTORIA brąz). W kwiaciarni trochę drożej:) Co do klejenia pianki, to używałem kleju polimerowego. Ta pianka nie boi się nawet CA ani butaprenu.
Wojtku - Mustang? He he.. a no wisi sobie od ładnych paru lat na ścianie
. Zdobyczna kserówka od kolegi. Nic specjalnego, model klejony dosłownie kilka dni tak na szybko w pracy. Wydało go chyba JSC. Masz tu fotke.
Saures - chłopie tu nie ma na co czekać
odpalaj nożyczki i jedziesz.. Mamy piwo do wypicia pamiętasz? Więc może na paprykarzu za rok?
.
Działaj tam działaj... Efekty chcę widzieć
A, no i muszę się czymś pochwalić
Otóż nasz B-2 zaliczył już swoją pierwszą wystawę. Ludziska podziwiali, pytali i każdy się nie może doczekać kiedy go zrobimy:) Wrażenia były pozytywne.
Jakoś nam taki pomysł do głowy przyszedł żeby pokazać ludziom model jeszcze w trakcie prac.
Daję dwie fotki z neta - Paprykarz szczeciński 2019. Za rok chcemy żeby tu zadebiutował w pełnej krasie
-
Tak Andrzeju Wojtek ma rację. To jest pianka florystyczna, która jako materiał bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Świetnie się szlifuje, jest superlekka i tania, bo na allegro dostaniesz standardową kostkę za 2,60zł (VICTORIA brąz). W kwiaciarni trochę drożej:) Co do klejenia pianki, to używałem kleju polimerowego. Ta pianka nie boi się nawet CA ani butaprenu.
Wojtku - Mustang? He he.. a no wisi sobie od ładnych paru lat na ścianie
. Zdobyczna kserówka od kolegi. Nic specjalnego, model klejony dosłownie kilka dni tak na szybko w pracy. Wydało go chyba JSC. Masz tu fotke.
Saures - chłopie tu nie ma na co czekać
odpalaj nożyczki i jedziesz.. Mamy piwo do wypicia pamiętasz? Więc może na paprykarzu za rok?
.
Działaj tam działaj... Efekty chcę widzieć
A, no i muszę się czymś pochwalić
Otóż nasz B-2 zaliczył już swoją pierwszą wystawę. Ludziska podziwiali, pytali i każdy się nie może doczekać kiedy go zrobimy:) Wrażenia były pozytywne.
Jakoś nam taki pomysł do głowy przyszedł żeby pokazać ludziom model jeszcze w trakcie prac.
Daję dwie fotki z neta - Paprykarz szczeciński 2019. Za rok chcemy żeby tu zadebiutował w pełnej krasie
-
Limaks - dzięki za motywację :D
Aktualniedużo pracy, ale lada dzień biorę się do pracy. Do klejenia muszę mieć czysty umysł :P
Do Szczecina mam bardzo daleko, ale zobaczymy :) Nic nie obiecuję.
Czekam na kolejne aktualizacje.
-
Limaks - dzięki za motywację :D
Aktualniedużo pracy, ale lada dzień biorę się do pracy. Do klejenia muszę mieć czysty umysł :P
Do Szczecina mam bardzo daleko, ale zobaczymy :) Nic nie obiecuję.
Czekam na kolejne aktualizacje.
-
[...]
Aktualnie dużo pracy, ale lada dzień biorę się do pracy. [...]Ha, ha! Sauers - Doś przewrotne zdanie wkleiłeś. Wynika z niego, że masz dożo pracy, ale jeszcze nie wziąłeś się do pracy.
A model "ducha" nabiera wyraźnych kształtów.
-
[...]
Aktualnie dużo pracy, ale lada dzień biorę się do pracy. [...]Ha, ha! Sauers - Doś przewrotne zdanie wkleiłeś. Wynika z niego, że masz dożo pracy, ale jeszcze nie wziąłeś się do pracy.
A model "ducha" nabiera wyraźnych kształtów.
-
Witam wszystkich w ten świąteczny czas:)
Dlatego, że nie mogłem pójść do rodzinki i zostałem w domu sam postanowiłem dodać małą aktualizację prac nad B-2 Spirit.
Otóż zaczęło się klejenie poszycia części centralnej oraz jednego ze skrzydeł. To co zauważyłem to fakt, że ten model w standardzie byłby niemal niemożliwy do sklejenia na naprawdę przyzwoitym poziomie. No chyba, że jest ktoś kto zrobił standard bardzo przyzwoicie, a zagląda tu czasem, to prosił bym o dodanie kilku fotek.
U mnie widać pełno szpar i nierówności, które z powodzeniem (mam nadzieję) przy szpachlowaniu i malowaniu później znikną. Nie staram się zbytnio przy nakładaniu poszycia. Bardziej zależy mi na tym, żeby nie było pustych przestrzeni między pianką a poszyciem i klej ładnie złapał.
Na zdjęciach widać punkty zaczepowe które wykonałem z nypla i szprychy rowerowej. Docelowo haczyki będą krótsze i ładniej wykonane. Nyple zatopiłem w szkielecie, żeby nie miały możliwości wyłamania się pod ciężarem samolotu.
To co okleję i zdąży się utwardzić przeszlifowuję na bieżąco papierem 500.
Moduł generatora impulsów na fotkach powoduje miganie diod na końcach skrzydeł oraz pod kadłubem w tylnej części.
Resztę spostrzeżeń objaśniłem na zdjęciach.
Pozdrawiam!
-
Witam wszystkich w ten świąteczny czas:)
Dlatego, że nie mogłem pójść do rodzinki i zostałem w domu sam postanowiłem dodać małą aktualizację prac nad B-2 Spirit.
Otóż zaczęło się klejenie poszycia części centralnej oraz jednego ze skrzydeł. To co zauważyłem to fakt, że ten model w standardzie byłby niemal niemożliwy do sklejenia na naprawdę przyzwoitym poziomie. No chyba, że jest ktoś kto zrobił standard bardzo przyzwoicie, a zagląda tu czasem, to prosił bym o dodanie kilku fotek.
U mnie widać pełno szpar i nierówności, które z powodzeniem (mam nadzieję) przy szpachlowaniu i malowaniu później znikną. Nie staram się zbytnio przy nakładaniu poszycia. Bardziej zależy mi na tym, żeby nie było pustych przestrzeni między pianką a poszyciem i klej ładnie złapał.
Na zdjęciach widać punkty zaczepowe które wykonałem z nypla i szprychy rowerowej. Docelowo haczyki będą krótsze i ładniej wykonane. Nyple zatopiłem w szkielecie, żeby nie miały możliwości wyłamania się pod ciężarem samolotu.
To co okleję i zdąży się utwardzić przeszlifowuję na bieżąco papierem 500.
Moduł generatora impulsów na fotkach powoduje miganie diod na końcach skrzydeł oraz pod kadłubem w tylnej części.
Resztę spostrzeżeń objaśniłem na zdjęciach.
Pozdrawiam!
Hmm, a czy te elementy wachacza w przedniej goleni ( zdjęcie dziesiąte z postu z 10.07.2019 ) powinny się tak mijać ? Zwykle wchodzi jeden w drugi, jak na fotce